0
b79 6 kwietnia 2016 09:39
Dzień dobry

Korzystając z promocji Qatar Airways pod koniec stycznia 2016 r. zawitaliśmy do Tajlandii i Kambodży. Na miejscu spędziliśmy pełne 11 dni, z czego dwa (za mało!) przypadły na Kambodżę. Schemat lotów i pobytu wyglądał następująco:

28.01 WAW - DOH (Doha), Qatar Qirways
28.01 DOH - HKT (Phuket), Qatar Airways
2 dni wyspy Phi Phi, 2 dni Krabi

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image



02.02 KBV (Krabi) - CNX (Chiang Mai), Air Asia
2 dni Chiang Mai (miasto plus jednodniowa wycieczka "Golden Triangle" - przez moment w Laosie)

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image



04.02 CNX - DMK (Bangkok), Lion Air Thai
04.02 DMK - REP (Siem Reap), Air Asia
2 dni w Kambodży - jezioro Tonle Sap, kompleks świątynny Angkor

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image



06.02 REP - BKK (Bangkok), Cambodia Angor Air
3 dni w Bangkoku (China Town, Patpong, centrum miasta) z jednodniowym wypadem do Ayutthaya


Dodaj Komentarz

Komentarze (14)

olir1987 27 kwietnia 2016 12:51 Odpowiedz
hej co przedstawia zdjęcie po owocu duriana? chodzi mi o tą białą świątynię. Zdjęcia super może skusisz się na trochę komentarza???? ;)
olir1987 27 kwietnia 2016 12:51 Odpowiedz
hej co przedstawia zdjęcie po owocu duriana? chodzi mi o tą białą świątynię. Zdjęcia super może skusisz się na trochę komentarza???? ;)
b79 27 kwietnia 2016 15:43 Odpowiedz
White Temple - współczesna świątynia buddyjsko-hinduistyczna z 1997 r. Znajduje się na północy Tajlandii, w sąsiedztwie miejscowości Chang Rai. Bardzo symboliczne miejsce, z piekielnymi motywami udręczonych dusz - na drzewach wiszą głowy, przed wejściem do świątyni należy przejść przez mostek nad wystającymi z ziemskiej otchłani dłońmi skierowanymi strzeliście ku górze.Miejsce ładne i ciekawe, ale strasznie oblegane. Równie dużą atrakcją jest kibel, niewiele mniejszy od świątyni, ale też pięknie zdobiony. W kolorze moczu.Zapraszam do obrzejrzenia filmu na youtube - tam trochę więcej White Temple.
slotherin 27 kwietnia 2016 16:14 Odpowiedz
@b79 świetna relacja, przyda się na pewno bo w styczniu wybieram sie do Tajlandii, dzięki wielkie! :)co do Dreamlinera - ten katarski ma niezbyt dobre opinie, podobno jest ciasno i siedzenia są strasznie wąskie. Prawdopodobnie (o ile QR nie zmieni samolotu) będę nim leciał z DOH do CPH, na pewno opisze lot na forum. Zupełnie odmienne opinie zgarnia A350 i dlatego chciałbym to Tajlandii wybrać się Finnairem :D
japonka76 27 kwietnia 2016 16:28 Odpowiedz
Fajna relacja.I co, spróbowałeś duriana? Ja się skusiłam, ale nie był to dobry wybór ;) Mam pytanie: te posagi Buddy są odziane w takie szatki. Czy to jest jakaś ochrona przed dewastacją czy działaniem atmosferycznym, czy też tak je ubierają?
b79 27 kwietnia 2016 19:28 Odpowiedz
Nie, Duriana nie próbowałem. Od początku wiedziałem, że cudowny nie jest, pokrojone kawałki na tackach zawsze są zafoliowane. Nie może być w tym przypadku :) Nie znaczy to, że nie sprawdzam lokalnych przysmaków - obrzydliwe są np. suszone ryby na wschodzie lub podgniłe na Islandii. Ale na Duriana akurat jakoś w ogóle nie miałem ciśnienia. Miałem za to okazję napić się kawy z dodatkiem duriana... Była ok.Co do szat, to jest to kwestia kulturowa. Budda chciał żyć jak najprościej i aby to upamiętnić ubrania mnichów barwione są na kolor najłatwiej w danym miejscu osiągalny. W Tajlandii szaty są przez to pomarańczowe, ale już np. w Indiach czerwone.
kuba1940 27 kwietnia 2016 23:16 Odpowiedz
Fajna foto relacja ale szkoda, że z tak bardzo oklepanych miejsc.
mariusz55 28 kwietnia 2016 09:01 Odpowiedz
Bardzo smaczny ten Wasz wyjazd. Ale mam prośbę: 1. w jaki sposób (jak to praktycznie zrobić) dostaliście się do hoteli po opuszczeniu lotnisk w Phuket, REP, BKK ?, 2. w jaki sposób dostaliście na dworzec PKP aby dojechać do dawnej stolicy Tajlandii,, 3. pasuje mi Wasza rada na dłuższy pobyt w kambodży, i czy nie wydłuzyć też pobytu w w BKK?
mariusz55 28 kwietnia 2016 09:01 Odpowiedz
Bardzo smaczny ten Wasz wyjazd. Ale mam prośbę: 1. w jaki sposób (jak to praktycznie zrobić) dostaliście się do hoteli po opuszczeniu lotnisk w Phuket, REP, BKK ?, 2. w jaki sposób dostaliście na dworzec PKP aby dojechać do dawnej stolicy Tajlandii,, 3. pasuje mi Wasza rada na dłuższy pobyt w kambodży, i czy nie wydłuzyć też pobytu w w BKK?
olajaw 28 kwietnia 2016 09:56 Odpowiedz
kuba1940 napisał:Fajna foto relacja ale szkoda, że z tak bardzo oklepanych miejsc.Świat się składa z bardzo wielu oklepanych miejsc, co nie znaczy, że przestały być piękne i nie są warte zobaczenia.Jak dla mnie fajna wyprawa i bardzo przyjemne zdjęcia :)
b79 28 kwietnia 2016 10:01 Odpowiedz
kuba1940 napisał:Fajna foto relacja ale szkoda, że z tak bardzo oklepanych miejsc.Fakt. Ale wynika to z faktu, że chciałem zobaczyć pewniaki w Tajlandii, czyli rajskie wyspyi Bangkok. Na dokładkę wybrałem Chang Mai (kierowałem się stroną http://www.mandalay.pl - lubię ten system kropek z zaznaczonymi miejscami wartymi uwagi, świetnie się sprawdza na początkowym etapie planowania wyjazdu). Tajlandię zobaczyłem i nie jest to miejsce, do którego odczuwam potrzebę powrotu :)mariusz55 napisał:Bardzo smaczny ten Wasz wyjazd. Ale mam prośbę:1. w jaki sposób (jak to praktycznie zrobić) dostaliście się do hoteli po opuszczeniu lotnisk w Phuket, REP, BKK ?,2. w jaki sposób dostaliście na dworzec PKP aby dojechać do dawnej stolicy Tajlandii,,3. pasuje mi Wasza rada na dłuższy pobyt w kambodży, i czy nie wydłuzyć też pobytu w w BKK?Ad 1. W Phuket mieliśmy hotel z opcją odbioru z lotniska. Wystarczyło zadzwonić i po 5 min. czekało auto.W innych miastach z transportem nie ma problemu - taksówki, busy, ew. tuk tuki. W przypadku Bankgoku z lotniska Don Muang najlepiej jest dojechać do centrum pociągiem BTS Skytrain, a dalej łapać taksówkę. Tak - taksówkę, bo jest w tym miejście tańsza niż tuk tuk! W przypadku trójkołowca ceny wyjściowe są 2-3x wyższe (należy zawsze się targować i zbić cenę o połowę, a minimum o 1/3). Taksówka jest tania, pod warunkiem że jedzie się na taksometrze (nie ma z tym problemu, ale należy się upewnić i powiedzieć METER). Wówczas w ramach centrum można przemieszczać się za 3-6 zł. Wyjątkiem są turystyczne miejsca nocą, gdzie kierowcy wolą ustalać stawkę za przejazd.W innych miastach najlepszym rozwiązaniem jest tuk tuk, cenę oczywiście ustalamy przed jazdą.polecam stronę: http://www.etajlandia.plAd2. Odpowiedziałem już powyżej - złapać na ulicy taksówkę i powiedzieć że na dworzec Hua Lamphong (warto mieć zawsze mapkę miasta i palcem wskazać miejsce, bo nie wszyscy mówią po angielsku). Wolne taksówki mają zapalone czerwone światełko na przedniej szybie.Ad3. Mi osobiście 2 dni na Bangkok wystarczyły, można pomyśleć ew. jeszcze o trzecim, ale więcej czasu tam spędzać nie ma sensu. Gdybym miał ponownie 11 dni do dyzpozycji na ten wyjazd, zrezygnowałbym w ogóle z Chang Mai i czas ten poświęcił dodatkowo na stolicę Kambodży.
swinka 9 czerwca 2016 08:45 Odpowiedz
A ja mam pytanie z innej beczki. Jakim aparatem robiłeś zdjęcia? Szukam czegoś z opcją robienia zdjęć ze snorkelowaniaWysłane z mojego SM-G531F przy użyciu Tapatalka
b79 6 grudnia 2016 11:27 Odpowiedz
swinka napisał:A ja mam pytanie z innej beczki. Jakim aparatem robiłeś zdjęcia? Szukam czegoś z opcją robienia zdjęć ze snorkelowaniaWysłane z mojego SM-G531F przy użyciu TapatalkaO, właśnie zauważyłem :) Sony Nex 6 (bezlusterkowiec) z wymiennymi obiektywami, filmy z GoPro4.
pozeczkowa 6 grudnia 2016 12:58 Odpowiedz
miejsca są oklepane właśnie dlatego, że są najciekawsze i każdy chce je zobaczyć. żaden wstyd. sama wybierając się do Kambodży w pierwszej kolejności leciałabym zobaczyć Angkor, tak samo jak w Paryżu biegłam pod wieżę Eiffela a w Barcelonie do Parku Gaudiego. oglądać "nieoklepane" miejsca mogę jak już wszystkie "oklepane" zaliczę ;)świetna relacja, sama za kilka miesięcy lecę po raz pierwszy do Azji. wahaliśmy się między Tajlandią a Sri Lanką, wybraliśmy jednak Sri Lankę.