+2
olkatl 10 sierpnia 2017 03:42
W POSZUKIWANIU TROLA



Kierunek wybieram dzięki stronie www. azair.com. Filtr "zabierz mnie gdziekolwiek", bije na głowę konkurencję:-) POLECAM!!!

Lot trwa około 2h. Proponuję na pół godziny przed lądowaniem bacznie obserwować to co dzieje się za oknami samolotu. Lądowisko znajduje się na wyspie Vigra a pas startowy zamyka OCEAN:-) Ale po kolei... Widok fiordów poprzedza panorama ośnieżonych szczytów Alp Norweskich. Po dłuższej chwili krajobraz zmienia się na głęboko żłobione i rozgałęzione zatoki, mocno wcinające się wgłąb lądu. Widok jak z bajki...

, , , , , , , ,

Po opuszczeniu samolotu uderza mnie rześkie, arktyczne powietrze, notabene bardzo przyjemne. Od wyjścia z terminalu czeka na pasażerów autobus Flybuss z destynacją Alesund. Rozkład jazdy sprawdzam wcześniej na stronie www.frammr.no (dostępna również wersja angielska). Koszt biletu 93NOK.



Po 20 min. jazdy tunelami, dojeżdżam do centrum miasteczka, gdzie czeka na mnie już mój host z serwisu Airbnb Kristian Standal. Od razu zdradza zamiłowanie do gór szpejem w bagażniku swojego auta:-) Umawiamy się na wspólny wypad w góry w przyszłości i docieramy na miejsce. Mieszkanie Kristiana znajduje się pod adresem Holmegata 8 Alesund, More og Romsdal. Jest to idealna baza wypadowa, blisko wzgórza Aksla, licznych restauracji, KIWI marketu. Widok z okna mieszkania na fjord i wzgórze Sukkertoppen na wyspie Hessa, o której też niebawem opowiem. "Fever ray", to znajduję w odtwarzaczu CD w mieszkaniu. Znowu pomyślałam czy to dzieje się naprawdę. Godzina 22:00, północ, 2 w nocy, za oknem jasno. Białe noce nie takie straszne, śpię jak dziecko:-)

16.06 Godzina 08:50 Pobudka. I wcale nie budzi mnie brzask;-) Oficjalnie urlop czas zacząć. Jeszcze raz sprawdzam pogodę na stronie www.yr.no i ruszam w podróż zobaczyć Geirangerfjord. Kupuję bilet w biurze informacji turystycznej, która znajduje się w samym centrum miasteczka. Zakupu można dokonać również na stronie: www.visitalesund.com. Tu też można sprawdzić rozkład jazdy z dokładnie określonymi czasami przejazdów. Koszt przejazdu na trasie Alesund - Geirangerfjorden - Alesund to 881NOK. Sama droga do Hallesylt, miasteczka "przesiadkowego", skąd odpływa prom bezpośrednio do Geirander, jest przygodą. Mijamy liczne fjordy, małe miasteczka, usytuowane na zboczach wzniesień a tym cudom natury towarzyszą surowe szczyty Alp Sunnmore.

, , , , , #imh16, , , , , , ,

Słusznie Geirangerfjord jest zaliczany do największych cudów świata, JUST MUST SEE...Uderza mnie kontrast potęgi fjordu, głębokości 300m i unoszących się na wodzie małych jednostek pływających, kajaków czy łódek z wędkarzami. Fjord jest wąski i stromy. Mimo ciasnych przewężeń jego głębokość pozwala wpłynąć tu pełnomorskim statkom. Przez cała drogę do wioski Geiranger natura serwuje turystom widoki, nie z tej ziemi, standardem staje się bieganie od burty do burty, żeby absolutnie niczego nie przeoczyć;-).

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Wypijam szybkie espresso i ruszam na szlak, zostawiając za sobą liczne Fjordbudy. Mam niestety mało czasu. Postanawiam zobaczyć wioskę z Vesterasfjellet. Jak się okazuje na miejscu, temu miłemu doświadczeniu towarzyszą mi stada lam, kóz i owiec.

, , , ,

18:45 wracam do Alesund. Widok z Losta na wioskę i ze szczytu Dalsnibba na drogę Troli pozostawiam na kolejny wypad. A niech pozostanie niedosyt:-) Autobus obiera inna trasę powrotu, droga nr 63, Droga Orłów, subiektywnie, najbardziej niebezpieczna droga jaką jechałam. Ogromny autokar ma do pokonania 8 kilometrowy odcinek z mnóstwem serpentyn, o kącie nachylenia 10st.i ułożenia drogi względem siebie 180st. Z myślą o turystach przygotowano tu kilka punktów widokowych, z których rozpościera się wspaniała panorama Geirangerfjord (punkt Skywalk).

, , , ,

Po całym dniu atrakcji przyszedł czas na skonsumowanie norweskich specjałów. Odwiedzam świetną restaurację "Orient", niedaleko nadbrzeża z przemiłym kelnerem na wyposażeniu. Przedstawiam żabnicę smaczną z warzywami na ostro. Rewelacja!!!

,

Płacę 616NOK/2os. i idę na spacer, obejrzeć zachód słońca...sarkazm:-)

, ,

17.06. Kierunek wzgórze Aksla i Sukkertoppen na wyspie Hessa. Wejście na Aksla liczy 418 stopni. Z punktu widokowego rozpościera się fantastyczny widok na miasteczko.

,

Mimo przelotnych opadów decyduje się na relaksacyjny trekking po wzgórzu, które jest miejscem "niedzielnych" spacerów miejscowych. Po zejściu ze szlaku, robię szybkie zakupy i udaje się do mieszkania. UWAGA!!! (Rybne specjały są tańszę niż w Polsce. W centrum miasteczka, przy stacji benzynowej, znajduje się sklep "Fisketorget", gdzie kupisz świeżą rybę. Godz. otwarcia sklepu na stronie http://www.fisketorget-aalesund.no. Alkohol w sob.kupisz tylko do 18:00, w tygodniu do 20:00.)



Szlak na wzgórze Sukkertoppen jest rzadziej uczęszczany przez turystów. Powstałe błoto po deszczu utrudnia wędrówkę. Widok ze szczytu jednak rekompensuje trudy szlaku. Jest kompilacją fjordu, licznych wysp, często niezasiedlonych, oceanu i Alp. Na szczycie jestem 353...formalnie. Skąd to wiem? Z zeszytu, ktory jest miłą niespodzianką. Poczyniam wpis o godz. 19:45, czasu lokalnego. Wiatr dmie coraz bardziej. Coraz trudniej utrzymać równowagę na mokrych korzeniach i błocie. Po zejściu ze szlaku, łapię autobus na Holmegata. Kolejny owocny dzień uważam za zakończony.

, , ,

18.06 Plan na dziś. Oceanarium na wyspie Hessa. Pozwólcie, że również ze względów ideologicznych przemilczę oceanarium...NIE POLECAM!!!



Fascynująca jednak staje się wędrówka wzdłuż linii brzegowej na samej wyspie. Pogoda nie rozpieszcza. Lecz dzięki zderzeniu frontów, dzieją sie zjawiska atmosferyczne, które nie występują nigdzie indziej na świecie.

, , , , , ,

Opadająca mgła odkrywa "bramę na Atlantyk" (wyspy Godoy i ta druga;-), tworzą coś w rodzaju bramy). Obecność oceanu przeraża i fascynuje.



Nogi niosą mnie aż na cypel wyspy Hessa, tam gdzie stoi tajemniczy "biały dom" widziany z mieszkania mojego hosta. To pustostan, wygląda mrocznie, ciekawe jaką ma historię. Nie tylko ten dom okazuje się być celem. Na miejscu, w którym wyspa wchodzi w morze ktoś pobudował dom z ogródkiem, który na tle wzburzonego morza, zachmurzonego nieba i tęczy robi niesamowite wrażenie.



Autobus i w miasto. Postanawiam tymrazem odwiedzić sprawdzone wcześniej miejsce. Restauracja Lyst, która jest częścią kompanii wraz z XL, Kabb. Zamówiona tam zupa rybna jest strzałem w 10.W menu znajduję informację "gluten free" a polska kelnerka zapewnia o nie stosowaniu konserwantów. Szczuplejsza o 635NOK/2os. wracam do mieszkania.


19.06. Ostatni dzień pobytu. Dzięki uprzejmości gospodarza, zostaję dłużej w mieszkaniu nie zwracając uwagi na koniec "doby hotelowej". o 09:55 łapię autobus na wyspę Godoy z przesiadką w Yterland. Autobus wiezie mnie tunelem pod Stormhornet aż do słynnej latarni morskiej. Drogę na szlak nie trudno znaleźć. Drewniana podwójna drabina sygnalizuje jej początek.



Pierwotnie celem był Stormhornet. Brak czasu i wiatr nie pozwala iść dalej. Szybko orientuję się, że sama droga staje się celem:-) Cieszę oczy widokiem urwisk skalnych, fjordów i serfującego w zatoce śmiałka.

, , , , , , , , , ,

W oczekiwaniu na autobus powrotny korzystam z uprzejmości pewnego przemiłego pana, który proponuje podwózkę. Sven, jest fotografem amatorem, mieszka na sąsiedniej wyspie, Valderoya. Robi przepiękne zdjęcia, odbitki których dostaję na pamiątkę. O 21:55 wylatuje z jasnego Alesund. Bliżej północy samolot wlatuje w panujący na kontynencie mrok.

, ,

Jeszcze rekomendacja dla Pana Darka Wiśniewskiego z Gdańska, kierowcy MyTaxi, bardzo polecam!!!

Dodaj Komentarz

Komentarze (2)

voytek88 10 sierpnia 2017 09:38 Odpowiedz
Świetna relacja i piękne miejsce. Pytanie: Ile Wyniósł budzet obligatorycjnych części takiej podróży: loty + noclegi + transport busem/promem ?:)
olkatl 10 sierpnia 2017 13:47 Odpowiedz
Idąc za sugestia voytka88 podaję rozliczenie kosztów podróży za 2 osoby: Lot - 500zl Nocleg: 1600zl Flybuss w obie strony: 130zl Autobus Skarnovika-Alesund Hessa-Alesund: 30zl Autobus Alesund-Godoy: 40zl Restauracje: 600zl Oceanarium: 160zl Wycieczka do Geirangerfjord: 700zl Wymiana gotówki po kursie 0,448zl: 1100zl Zakupy w KIWI market: 150zl Inne praktyczne informacje: Gotówki trochę zostało, na następny wyjazd;-) Przed wyjazdem warto założyć konto walutowe lub płacić na miejscu gotówka.