0
brzemia 9 czerwca 2018 16:19
Hej. Dzis rozpoczynamy rejs statkiem MSC Preziosa. Postaram sie wstawic parę słów i zdjęć. Jak wszyscy wiemy Norwegii nigdy za dużo. Mam nadzieje, że moj rejs będzie równie udany jak @Greg2014.

Startujemy o 3 rano z Polski. Przed nami 900km do portu w Kilonii. Podróż przebiega szybko i sprawnie i już ok 12.00 oddajemy samochód na parkingu Parken und Meer. Oddaje klucze od auta i obsługa odjezdza moim autem z bagazem. Mam nadzieje ze auto bedzie całe a bagaze znajdą sie w kajucie. My autobusem jedziemy na statek, ktory stoi po 2 stronie zatoczki.

Dzięki priority bez kolejki odprawiamy sie i idziemy prosto na statek. Pozostali pasazerowie otrzymuja numerek i czekaja na ze swoja grupa na wejście.

My głodni udajemy sie bezposrednio na pokład 14 na obiad. Kabina bedzie gotowa o 14.00

Kabina gotowa. Czekaja karty pokładowe i gazetka na dzis. Walizki na szczęscie tez juz czekają.

Znalazlem takze rejs dla Grega na 2019. Start z Durbanu...

Image Image Image Image Image

Wysłane z taptaka.Kabina wewnętrzna. Bez okna. Jest ok.
O 17.45 szkolenie ewakuacyjne. Kolacja 18.30. O 20.00 w teatrze musical Grace. O 23.00 Welcome Viking Night. Image Image Image

Wysłane z taptaka.Kolacja w restauracji Golden Lobster. Wydaje mi się ze na statku Costa bylo jednak lepsze jedzenie. Ale to była Deliziosa. Zobaczymy jutro.
Przepływamy pod Storebæltsforbindelsen i jutro Kopenhaga.

Ps. Ktos pytał o rowery na rejsie. Msc o tym widac tez pomyślało. Image Image Image Image Image

Wysłane z taptaka.Wycieczki rowerowe organizowane przez MSC. Dopytam o cenę.

Jeśli chodzi o bufet jest bardzo dobry i urozmaicony. 20h na dobę jest coś do jedzenia. Wczoraj o północy czekając na przepłynięcie pod najdłuższym mostem w Europie wstąpiłem do bufetu i była tam np. świeża pizza. Swoją drogą bardzo dobra.
Jedynie desery są słabe i muszę nadrabiać owocami. Na Costa lepsze były restauracje, np pieczywo było na stolikach, menu było wykwintnieksze, nawet ładniej wydrukowane. No i desery smaczniejsze.

MSC Preziosa to statek większy, ładniejszy, ale czy całosciowo lepszy to ciezko będzie ocenić nawet po całym rejsie. Za małe mam doświadczenie zeby wydać werdykt. ;)

Dzis pogoda w Kopenhadze idealna na zwiedzanie.

Wypływamy do Norwegii. Kolejny etap opiszę za 2 dni bo jutro caly dzien na morzu. Image Image Image Image Image

Wysłane z taptaka.Wycieczki rowerowe tylko zorganizowane. Koszt ok 60E od osoby.

Poniedzialek cały dzien na morzu. Pogoda się popsuła, deszcz i silny wiatr.

Jak to zazwyczaj bywa podczas dnia na morzu najczęsciej organizuje się wieczór kapitański. Tak samo jest u nas. Kapitan sie przywitał i przedstawił najwazniejszą częsc załogi. Oczywiście obowiązkowe zdjęcie z kapitanem.

Po statku większosc gosci ubranych na galowo. Długie suknie i garnitury.

Dodatkowo zona ma urodziny wiec mamy 2 powody do swietowania.

Olden powitało nas chmurami. Ubrani na cebulke jedziemy trsnsferem Olden Adventures w stronę lodowca. Image Image Image Image Image

Wysłane z taptaka.Wypłynęliśmy z Olden punktualnie. Sam ledwo zdążyłem, ale miałem punkt który obiecałem sobie zobaczyć jeśli pogoda się poprawi.

Ze względu na pisanie z telefonu, praktycznie na żywo wybaczcie, że się nie rozpisuję. Po dokładnie informacje odsyłam do relacji Greg2014. On ma wszystko pięknie rozpisana. Ja skupię się na zdjęciach i paru subiektywnych opinii.

Startujemy ok 8.00 z portu. Mamy wykupiony przez internet transfer do Briksdalsbre skąd wyrusza łatwy szkla aż pod lodowiec, albo tę część którą jeszcze widać. Prawdopodobnie mimo tego ze to największy lodowiec w Europie jego języki nieustannie się topią. Za kilka lat trzeba będzie wychodzić kilkaset metrów w górę aby zobaczyć błękitny lód.

Jeśli ktoś ma problemy z chodzeniem może podjechać trolem.

Jak widac ustawa o zielonych dachach dotyczy także większych głazów. Norwegowie kochają swój kraj, przed każdym domem jest maszt z flagą Norwegii, wszędzie czysto i ekologicznie, ale mają też dystans do siebie i pozwalają np pływać na tratwach po jeziorach lodowcowych. Czy ktos wyobraża sobie pontony na Morskim Oku?

Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

Wysłane z taptaka.Po powrocie postanowiliśmy pospacerować po miasteczku. Odwiedziliśmy stary kościól i okoliczne domki. Meszkańcy jak gdyby nigdy nic, żyli normalnym życiem, malowali płoty, plewili w ogródkach. 8000 turystów robiło im zdjęcia, ja bym chyba ześwirował, ludzkie zoo....


Pogoda poprawiła się na tyle, że postanowiłem sam sprawdzic jedną z nowszych atrakcji Loen. Do Loen prowadzi droga wzdłóz fiordu, którą pokonalismy w 10minut zaliczając także tunel.

Gondola Loen Skylift w 5 minut wywozi turystów z poziomu morza na szczyt Hoven 1011m. Wyciąg powstał w 2017 roku, zbudowali go szwajcarzy, a na szczycie jest rewelacyjny taras widokowy oraz restauracja z widokiem za milion dolarów. Z jednego miejsca można zobaczyć Nordfiord, Olden, Loan i lodowiec Jostedal. Jeśli ktoś ma więcej czasu na dół można zjechać rowerem lub zejść pieszo.

15 min przed ostateczną godziną wchodzę na statek. Na parkingu przed portem stoi kilka samochodów z polską rejestracją, niestety nie udało mi się pogadać z właścicielami, natomiast całkowicie przypadkowo dowiedziałem się, że przewodniczka z MSC jest z Polski. Jest tez kilkanaście polaków na pokładzie.

Dziś biały wieczór, czas wyciągnąć białą koszulę z szafy. ;)


Ps. Nigdy nie byłem wyżej ;)

61,9313552, 5,0121645
Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

Dodaj Komentarz

Komentarze (4)

greg2014 9 czerwca 2018 16:28 Odpowiedz
Czekamy na ciąg dalszy:-) A co do Durbanu to tam mnie jeszcze nie było, kto wie...Patrząc na gazetkę widzę, że póki co pogodę macie podobną jak ja - oby tak dalej :-)
greg2014 10 czerwca 2018 10:59 Odpowiedz
A jeśli chodzi o rowery to są one dostępne do indywidualnego wypożyczenia czy tylko na wycieczki rowerowe organizowane przez statek ?Ile kosztuje taka przyjemność ?Mam jeszcze prośbę o kilka zdań nt. bufetu, jego różnorodności oraz ogólnej oceny.
brzemia 13 czerwca 2018 19:07 Odpowiedz
Kapitan właśnie ogłosił zmiany planów. Ze względu na planowany silny wiatr i fale do 5m czwartku na piątek nie będą w stanie wyjść jutro z portu w Bergen. Wykreślamy więc Bergen z planów i jutro cały dzień na morzu aby schować się w cieśninach duńskich. Postój w piątek w Fredericia w Danii. Musze na szybko ogarnać, gdzie to jest i co tam robić cały dzień.Wysłane z taptaka.
greg2014 13 czerwca 2018 21:49 Odpowiedz
@brzemia - a jak dotarliście na tę platformę widokową ? jest tam jakiś transport z Flam ?Co do portu w Fredericia tak na szybko podstawowe informacje znajdziesz tutaj: https://www.whatsinport.com/Fredericia.htm