0
juggler5 13 listopada 2021 01:15
Dorzucam jeszcze kilka fotek, i zdania nie zmieniam nocą miasto mi się podoba w świetle dziennym ja go nie łykam i tyle ?

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Przy okazji chciałbym polecić knajpę która znajduje się,
na Varvakios Central Municipal Market, bardzo dobre jedzenie i muzyczka w pakiecie,

https://youtu.be/gzkZ1qWcjHg

https://youtu.be/vhZAu092o6M

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Dodaj Komentarz

Komentarze (12)

zeus 13 listopada 2021 05:09 Odpowiedz
Jak mawia klasyk
warsawreceiver 13 listopada 2021 12:08 Odpowiedz
Ateny, mimo tego nieuporządkowania, podobały mi się bardzo. I te starożytne, i te współczesne. ;)
eskie 13 listopada 2021 17:08 Odpowiedz
Co się dzieję, jakiego tematu nie otworze, tam komentarz @warsawreceiver. Dobrze że nie mam lodówki,
ewaolivka 13 listopada 2021 17:08 Odpowiedz
Tak świetne te zdjęcia, że aż mam ochotę na kolejny lot do Aten :)
jar188 13 listopada 2021 17:08 Odpowiedz
Właśnie jestem w Atenach , póki co okolice stricte turystyczne i kompletnie nie mam pojęcia o czym Wy piszecie, a kilka miast już odwiedziłem , w tym uprzątnięty do bólu Singapur.
kat-lee 14 listopada 2021 05:08 Odpowiedz
Jak jechałam do Aten, to każdy, kto tam był, uprzedzał, że to paskudne miasto i nie ma sensu tam jechać na więcej niż dwa dni. Po takich wstępach spodziewałam sie, sama nie wiem, krzyżówki Sosnowca z Ciechanowem :D Tymczasem zobaczyłam fajne, pulsujące miasto, pełne klimatycznych miejsc i fajnego żarcia. Wydaje mi sie, że ludzie spodziewają sie żywego muzeum, nastawiają się, że całe Ateny to jeden wielki Akropol zaklęty w czasie, tymczasem to miasto z żywymi ludźmi i całym syfem, który sie z tym wiąże. Mega fajne miejsce, na pewno wrócę.
warsawreceiver 14 listopada 2021 12:08 Odpowiedz
Właśnie o to chodzi, że Ateny mają to coś. Ten klimat. Tam jest dużo megafajnych miejsc, niezwiązanych ze starożytnością, które wciągają. Ja mam nadal poczucie, że to jedne z najfajniejszych miejsc, które zwiedziłem. ;)
pawel-p 14 listopada 2021 12:08 Odpowiedz
No nie wiem, w sumie z Aten pamiętam tylko Akropol i nic więcej :| Chyba czas przypomnieć sobie :!:
potek7 14 listopada 2021 12:08 Odpowiedz
Wszystko zależy. Ja uwielbiam Ateny. Wczoraj wróciłem, a byłem tam 5 raz i jestem zachwycony: pogodą, zabytkami, smakami, atmosferą. Faktem jest, ze widać czasami brud, bezdomnych, obskurne kamienice, ale są też i cudowne miejsca. Nie chcę wchodzić w szerszą dyskusję, bo nie o to chodzi. Każdy ma prawo (chyba jeszcze) do swojego zdania i wyboru.
klapio 14 listopada 2021 17:08 Odpowiedz
Ateny po zmroku w Twojej relacji wyglądają całkiem sympatycznie... Ja pamiętam że mało bezpiecznie czułem się idąc spod Syntagmy do hotelu
4989341 14 listopada 2021 23:08 Odpowiedz
Bardzo dobra fotorelacja :mrgreen: w 2022 należy wrócić do stolicy Grecji...
japonka76 15 listopada 2021 23:08 Odpowiedz
Bardzo fajne te zdjęcia.Byłam w Atenach latem, jesienią i zimą. I za każdym razem miasto to oferowało mi inne emocje. Oprócz typowego cieszenia oczu architekturą antyczną i wesołą zmianą warty, każdorazowo odkrywałam inne oblicza miasta. Albo port w Pireusie, albo stadiony: ten antyczny Panathinaiko czy współczesny olimpijski. Kocham południowe bazary, gdzie można degustować sery, owoce morza, wino. Dodatkowo lepsza pogoda niż u nas, ciepłe wieczory w knajpie na świeżym powietrzu przy jedzeniu śródziemnomorskim, winie i muzyce. Do tego południowy temperament mieszkańców. To miasto żyje wieczorem i w nocy. Ja polubiłam Ateny, i chętnie do nich jeszcze nie raz zajrzę.