Po oglądnięciu jakichś titktowych ciekawostek, że woda w kiblu na równiku się nie kręci, albo innych głupot wpadamy na pomysł, że trzeba to sprawdzić.. ! Tut tu rutu tu tu tuuu – myzyczka z Indiany Jones’a gra w tle.. Nie no wariaci, proste że nie! Były tanie tikety to zaczęliśmy brać, poziom taksów wesoły i ścieżka przez ADD i ACC. Do składu dolepiani kolejni po drodze, tak na komplet do 1 auta. @Gadekk +1 @marcino123 +1 A po kilku miesiącach doszedł jeszcze Kuba @Kubap89 więc już trzeba było brać busa – co mi bardzo pasuje bo tym T4 to kiedyś w Polsce jeździłem trochę i bdb się jeździło v6 w syncro, tam na miejscu pewnie biedniejsza wersja ale była.
Na zajawke każdego dobrego artykułu na głównej w obrazek daje się zdjęcie stołu jak to się planuje, u mnie brakuje globusika i rustykalnej dębiny. To mój stół, a właściwie backstage cotygodniowego przeglądu gotowości w postaci wideokola na messie. Jak ktoś powiększy to dojrzy kota Marcina. Wiecie o której godzinie się zdzwanialiśmy.
No i oczywiście loty: (w boldzie moje nowości) Mapa zrobiona w środowisku z T-Dde zgoła odmienna niż GC 26.02 KRK-WAW LO 26.02 WAW-VIE ET 26.02 VIE-ADD ET 27.02 ADD-ACC ET 27.02 ACC-TMS ET 4.03 TMS-NBJ DT (oryginalnie był tiket na to lotnisko w centrum, ale przenieśli operacje) 4.03 NBJ-LIS DT 5.03 LIS-ZRH LX 5.03 ZRH-KRK LX
Zatem zapraszam do obserwacji/czytania/komentowania. Będzie Live jak się uda.Dzień zaczyna sie fatalnie. Od grubej Ku*** rzuconej na widok zegarka, 5:59, zapomnialem nastawić budzik. Te 20 minut, bo.mialem wstać 5:40 bedzie rzutować na resztę dnia. Na wizytę u lekarza o 8 nie zdążyłem.. wszedłem.o 10:30.. kolejne aktywności zakończyłem o 13:58 , ale jeszcze byłem fizycznie na Grzegórzkach.. a boarding na LO3906 o 14:30. Nawigacja pokazuje ze będę na Balicach o 14:35.. wiec robi sie nerwowo. Natomiast od jakiegoś miesiąca moge prywatnym autem korzystać z bus pasów
:) Moja Ravka w dieslu nie może w ogole wjezdzać do Krakowa , no chyba ze zapłace 5zl - to wtedy staje się ekoautem i już jest fajnym autem. Dziś pomaga to na tyle że ucinam po drodze 4 minuty. W międzyczasie chłopaki piszą ze alarm, bagaże bez opieki.. właśnie widzę.. dojeżdżam od Kryspinowa , widzę juz pylon reklamowy parkingu i staję. I wszystko stoi.
Czasowo wygląda słabo , powinien juz trwać boarding a ja jeszcze nie zaparkowałem. Puściło. Przytuliłem sie do ostatniego.auta w zatoce , byle blisko wyjścia do terminalu, wyszedłem przez drzwi pasażera. Bieg na stację kolejki, łącznik, fast track, jestem sam, nikt nie dzwoni z gate gdzie jesteś bo wypada zamykać. Przychodze na bramkę eee stoją. Odbijam se kartę kala. Przychodzi @Gadekk z Anią. Dostaję do ręki to czego teraz najbardziej potrzebuję
Na co to komu, nie można normalnie? Bez pośpiechu? I tak by bylo dzbanie jakbyś wieczorem zapiął budzik. W międzyczasie @marcino123 na lajcie (nie licząc wizyty u lekarza o 10 i grypowym negatywie- haha jak to brzmi) se doleciał do WAW a @Kubap89 od rana hasał po Lizbonie- doleciał rano z Warszawy (?)
Tu juz uśmiechnięci, emergency
Po lewej stronie łazienka.. Tatry.
Po prawej kamieniołom
2 drożdżówki wjechały szybko - 1,5 h temu oddałem coś koło 7000 kcal.. wiec sie należy
Wychodzimy na public, w sumie nie bylo po co , tylko 1 szt nadawaliśmy na 5 osob. W checkin @marcino123 z Gosią, przywitanie. I kartę fizyczną na ostatnią nogę TP Acc-TMS dostaję tylko ja. Na security tam na starym terminalu nie chcą honorować silverów , no to dzida na ten lotowski, wpuściłby manualnie, jak na bp ET jest słowo Silver, no i na 2 byl na trzecim bp nie, ale solidarnie poszliśmy na normalny I tak trochę sie wojskowo zrobiło na Okęciu. Taki dryl i musztrowanie. Spinka z panią, gdzie pan idzie? Zielone to ide. Ja muszę pozwolić. Proszę wydłubać światełko. Gdzie są buźki? Jakie buźki? No takie do ankiety zadowolenia.. Także Szymany-Kiejkuty 2 sie deczko zrobiły.
Rozpierzchliśmy się po kanciapach, straciłem rachubę kto poszedł gdzie i na co, wylądowałem w Polo. Miruna , sojowe kotlety w wyrazistym sosie (moze nie tak wyrazisty jak ten w ADD do wolowiny), kurczakowe pulpety, kanapka śledziowa.
Dostaję reko [@apadlo] ze na barze spoza karty leją Martini Jamesa Bonda.. dobra ide, barman zieje ale tak.pamieta ze na początku lał takie cuda, ale zmienili wermut i dupa blada, ale proponuję spoza karty tez Dirty Martini. Dawaj poproszę uprzejmie. No fajne , telepie jak złoto.bo to Gin z wódką.
Co jakiś czas odwiedza mnie Kamil, zabieram mu z talerza wieprza opatulonego w szynkę parmeńską, dobre jak w domu tylko w domu żona zawija indyka
Na non Schengen bez kolejki, obok pakują Turka, boarding Etiopka z jednej kolejki , nie bawią się w statusy, zony. Klientela w sumie wakacyjna, połowa na Seszele, Malediwy. Słychać polski i ukraiński.
Na locie do Wiednia [51min] napoje. Czas na ziemi 1h 50. Dobijają Austriacy i Słowacy. Można rozprostować kości. Mam 35A ale ekran mowi co innego
Jedzenie spoko. Soki to jakiś jabłczany scam, na pudelku 100% i nie są etiopskie tylko południowoafrykańskie, pomarańczowy z farfoclami i fajnie ze bardziej kwasny niż słodki ale tylko 38% pomarańczy, a ananasowy to tylko w 30%, passion fruit 7%. Śpię do add. Branie miejsca A na nocnym locie to z konia pomysł.
Addis. Parkuje daleko pod tymi hangarami maintenancu, deboarding do busa. Security pro forma, bajzel piękny. Schody ruchome do góry, no i wygląda to lepiej niż kilka lat temu.W Addis znowu sie.rozbiegluśmy po kanciapach. Ja 2x bylem pytany czy napewno chcę tu wchodzić, bo mogę gdzie indziej. Widok na Addis.
Lot do Acry praktycznie cały przespałem. Lecimy wzdłuż równika
Budzi przyziemienie w ACC. Na płycie taki niespotyk.
Za security naganiacze do saloników. Odmawiamy typowi. I lądujemy w jego kanciapie. Taki niespotyk Guinessa, made in Ghana. Więcej o tym powiedzieć @Skullma
Ghańska wołowina znacznie bardziej mięka niż etiopska Gotowana brukiew(?) dowalona megaostrym sosem
Dosiadam lwa.. w drugim salonie bowiem w ferworze walki poszliśmy na gate a tu 1 h więcej mamy, nieważne
:) @Gadekk
;)
My tu gadu gadu a w międzyczasie @Kubap89 doleciał z Lizbony przez Angolę na miejsce
A320 tapa
Mini bułka + kakaowe ciastko z herbatnikami
Stan płyty postojowej TMS = pokruszy beton, dzida do.terminala
Myślicie ze bagaz senatora wyjedzie pierwszy? No nie.
Transferek do spania. 5os €20.
Uff koniec tego dolotuPierwszy rozruchowy dzień Jedziemy do zachodniowybrzeżowego Wołosatego
Wpierw odbior 2 Jimmy, doba wyszła €37,5 za auto Bo oryginalnie zaklepanego, opłaconego T4 nie bylo, nawet to i lepiej.
Pożegnanie z wejściem do naszego 1szego spania
Vamos! Dziewczęta w środku.
Yeah
Wpierw sniadanie. Wybrana jakas fancy restauracja, ale jest tak.wczesnie ze dopiero zamiatają. Na ulicy typ macha: na rogu coś jest, no to idziemy viewtopic.php?f=434&t=139400&p=1813727#p1813727
Nieopodal stadion narodowy, wiec trzeba zobaczyć, parking pełny skuterów, sobota rano, ale.cos sie dzieje..
Jakieś policyjne musztry, tzn kazali im stać w równych rzędach
Także ten
Wizyta na stacji benzynowej, jest benzyna, są cinkciarze , 2 tankowania po 700dóbr, wymiana €100 > 2500std
Mercado , niby pingo doce, niby Auchan, na półkach wkładają co dostaną , wyłowią z morza i wysuszą: ( dorsze)
Albo wyłowią z morza:
Podjazd pod spanie #2 Polna droga i myto. 30 dóbr. Szlaban z bambusa.
Spanko
W drogę, plan na dziś
Dojechane.Dalej sie nie da ,
to znaczy most byl ale zerwany, teraz są pralnie. Jest jakiś maly tymczasowy
A foty drogi z powrotu - landszafciki
Lagun Azul
Widoki ze wzgórza na polnoc i poludnie
Na powrocie w Guadelupe polowanie na restaurację. Bezowocne bo siesta albo zamknięcie. Tzn. część polowala a część nie. Jakies tam niedogadanie i w drugim aucie podjechaliśmy pod dom nie ma auta pierwszego wiec założenie dalej są przed nami wiec tylko na plaży, to.jedziemy. No i była piknikowa zona. Gacie do.kąpania w aucie wiec przebierka, kluczyki w kieszeń i do oceanu . Przy wchodzeniu do.wody.Kuba wyczuwa delikatny zapach mydlin-detergentu. Możliwe ze prąd przyniósł posmaczek z setek.pralni z południa. Siedzimy se po szyję w wodzie. Poprzyjezdżali pickup upami, muzyczki, jakieś Portugalki tez były, dzieci w wodzie zabawa na całego. Jakiś 10 latek staje.na.brzegu gacie w dół, fujara na.wierzzch i leje do wody.. dobra 3 minuty i czas na nas. Na chatę i konsumpcja dzisiejszych zakupów. Wódka z Figi 40%, przywiezione jeszcze parówki.do bułek. Ciastka z pingodoczową nutella, czekolada.70%, białe wina. Lulu o 21. Bo bylo męcząco od.temperatury.
Licznik kościołów: 0Drugi, rozruchowy dzień W bungalowach rano brakuje wody Dają po dzbanku na chatkę Jest śniadanie, ale mało w sumie to.pszeniczne pieczywo ale własne, w sumie dobrze bo w taki gorąc nie chce sie jeść. Sere, sok jakiś, Omlety i swinskie parówki
Znowu bez pielgrzymkowych miejsc, transfer na południe wyspy przez opuszczone plantacje kakaowe, szpitale, przyspieszone lekcje mechaniki w łacinie dla lokalsów i pneumatyki afrykańskiej dla mnie Do zrobienia tyle km
Tankowanie do pełna, podjazd pod Mercado ST - niedziela to zamknięte, otwarty markecik na tym placu co jest stacja benzynowa, woda szprotki suchary wołowina puszce, mozna jechać
Roça Agua-ize https://maps.app.goo.gl/cVevp6zz7TvjomBT7?g_st=ac Tu wjechaliśmy na plac tej kakaowe plantacje, ale wy jedzcie pod szpital prosto. Z warsztatu wyskoczył Pedro , niby Zielo oprzylądkowicz i angielskiego znał na tyle żeby zaproponować nam tour za €6 . Pokazałem na palcach 5. On: ok. Tourze wyuczony na pamięć. Jakakolwiek próba pytania o cokolwiek spoza wyuczonej formułki nieskuteczna.
Szpital spoko. Rudera - mieszkają tam teraz ludzie i zapchlone do granic możliwości psy. Jak na tamte czasy to.mozna powiedzieć ze spoko wyposażony byl bo klimatyzowany. Oddziały rozstrzelone na półkolu i wietrzone
Nie no wariaci, proste że nie! Były tanie tikety to zaczęliśmy brać, poziom taksów wesoły i ścieżka przez ADD i ACC. Do składu dolepiani kolejni po drodze, tak na komplet do 1 auta. @Gadekk +1 @marcino123 +1 A po kilku miesiącach doszedł jeszcze Kuba @Kubap89 więc już trzeba było brać busa – co mi bardzo pasuje bo tym T4 to kiedyś w Polsce jeździłem trochę i bdb się jeździło v6 w syncro, tam na miejscu pewnie biedniejsza wersja ale była.
Na zajawke każdego dobrego artykułu na głównej w obrazek daje się zdjęcie stołu jak to się planuje, u mnie brakuje globusika i rustykalnej dębiny.
To mój stół, a właściwie backstage cotygodniowego przeglądu gotowości w postaci wideokola na messie. Jak ktoś powiększy to dojrzy kota Marcina. Wiecie o której godzinie się zdzwanialiśmy.
No i oczywiście loty: (w boldzie moje nowości) Mapa zrobiona w środowisku z T-Dde zgoła odmienna niż GC
26.02 KRK-WAW LO
26.02 WAW-VIE ET
26.02 VIE-ADD ET
27.02 ADD-ACC ET
27.02 ACC-TMS ET
4.03 TMS-NBJ DT (oryginalnie był tiket na to lotnisko w centrum, ale przenieśli operacje)
4.03 NBJ-LIS DT
5.03 LIS-ZRH LX
5.03 ZRH-KRK LX
Zatem zapraszam do obserwacji/czytania/komentowania. Będzie Live jak się uda.Dzień zaczyna sie fatalnie.
Od grubej Ku*** rzuconej na widok zegarka, 5:59, zapomnialem nastawić budzik. Te 20 minut, bo.mialem wstać 5:40 bedzie rzutować na resztę dnia. Na wizytę u lekarza o 8 nie zdążyłem.. wszedłem.o 10:30.. kolejne aktywności zakończyłem o 13:58 , ale jeszcze byłem fizycznie na Grzegórzkach.. a boarding na LO3906 o 14:30. Nawigacja pokazuje ze będę na Balicach o 14:35.. wiec robi sie nerwowo. Natomiast od jakiegoś miesiąca moge prywatnym autem korzystać z bus pasów :) Moja Ravka w dieslu nie może w ogole wjezdzać do Krakowa , no chyba ze zapłace 5zl - to wtedy staje się ekoautem i już jest fajnym autem. Dziś pomaga to na tyle że ucinam po drodze 4 minuty. W międzyczasie chłopaki piszą ze alarm, bagaże bez opieki.. właśnie widzę.. dojeżdżam od Kryspinowa , widzę juz pylon reklamowy parkingu i staję. I wszystko stoi.
Czasowo wygląda słabo , powinien juz trwać boarding a ja jeszcze nie zaparkowałem.
Puściło. Przytuliłem sie do ostatniego.auta w zatoce , byle blisko wyjścia do terminalu, wyszedłem przez drzwi pasażera. Bieg na stację kolejki, łącznik, fast track, jestem sam, nikt nie dzwoni z gate gdzie jesteś bo wypada zamykać. Przychodze na bramkę eee stoją. Odbijam se kartę kala. Przychodzi @Gadekk z Anią. Dostaję do ręki to czego teraz najbardziej potrzebuję
Na co to komu, nie można normalnie? Bez pośpiechu? I tak by bylo dzbanie jakbyś wieczorem zapiął budzik.
W międzyczasie @marcino123 na lajcie (nie licząc wizyty u lekarza o 10 i grypowym negatywie- haha jak to brzmi) se doleciał do WAW a @Kubap89 od rana hasał po Lizbonie- doleciał rano z Warszawy (?)
Tu juz uśmiechnięci, emergency
Po lewej stronie łazienka.. Tatry.
Po prawej kamieniołom
2 drożdżówki wjechały szybko - 1,5 h temu oddałem coś koło 7000 kcal.. wiec sie należy
Wychodzimy na public, w sumie nie bylo po co , tylko 1 szt nadawaliśmy na 5 osob. W checkin @marcino123 z Gosią, przywitanie. I kartę fizyczną na ostatnią nogę TP Acc-TMS dostaję tylko ja.
Na security tam na starym terminalu nie chcą honorować silverów , no to dzida na ten lotowski, wpuściłby manualnie, jak na bp ET jest słowo Silver, no i na 2 byl na trzecim bp nie, ale solidarnie poszliśmy na normalny
I tak trochę sie wojskowo zrobiło na Okęciu. Taki dryl i musztrowanie. Spinka z panią, gdzie pan idzie? Zielone to ide. Ja muszę pozwolić. Proszę wydłubać światełko. Gdzie są buźki? Jakie buźki? No takie do ankiety zadowolenia.. Także Szymany-Kiejkuty 2 sie deczko zrobiły.
Rozpierzchliśmy się po kanciapach, straciłem rachubę kto poszedł gdzie i na co, wylądowałem w Polo.
Miruna , sojowe kotlety w wyrazistym sosie (moze nie tak wyrazisty jak ten w ADD do wolowiny), kurczakowe pulpety, kanapka śledziowa.
Dostaję reko [@apadlo] ze na barze spoza karty leją Martini Jamesa Bonda.. dobra ide, barman zieje ale tak.pamieta ze na początku lał takie cuda, ale zmienili wermut i dupa blada, ale proponuję spoza karty tez Dirty Martini. Dawaj poproszę uprzejmie. No fajne , telepie jak złoto.bo to Gin z wódką.
Co jakiś czas odwiedza mnie Kamil, zabieram mu z talerza wieprza opatulonego w szynkę parmeńską, dobre jak w domu tylko w domu żona zawija indyka
Na non Schengen bez kolejki, obok pakują Turka, boarding Etiopka z jednej kolejki , nie bawią się w statusy, zony. Klientela w sumie wakacyjna, połowa na Seszele, Malediwy. Słychać polski i ukraiński.
Na locie do Wiednia [51min] napoje. Czas na ziemi 1h 50. Dobijają Austriacy i Słowacy. Można rozprostować kości.
Mam 35A ale ekran mowi co innego
Jedzenie spoko. Soki to jakiś jabłczany scam, na pudelku 100% i nie są etiopskie tylko południowoafrykańskie, pomarańczowy z farfoclami i fajnie ze bardziej kwasny niż słodki ale tylko 38% pomarańczy, a ananasowy to tylko w 30%, passion fruit 7%.
Śpię do add. Branie miejsca A na nocnym locie to z konia pomysł.
Addis. Parkuje daleko pod tymi hangarami maintenancu, deboarding do busa. Security pro forma, bajzel piękny. Schody ruchome do góry, no i wygląda to lepiej niż kilka lat temu.W Addis znowu sie.rozbiegluśmy po kanciapach.
Ja 2x bylem pytany czy napewno chcę tu wchodzić, bo mogę gdzie indziej.
Widok na Addis.
Lot do Acry praktycznie cały przespałem.
Lecimy wzdłuż równika
Budzi przyziemienie w ACC.
Na płycie taki niespotyk.
Za security naganiacze do saloników. Odmawiamy typowi. I lądujemy w jego kanciapie.
Taki niespotyk Guinessa, made in Ghana. Więcej o tym powiedzieć @Skullma
Ghańska wołowina znacznie bardziej mięka niż etiopska
Gotowana brukiew(?) dowalona megaostrym sosem
Dosiadam lwa.. w drugim salonie bowiem w ferworze walki poszliśmy na gate a tu 1 h więcej mamy, nieważne :) @Gadekk ;)
My tu gadu gadu a w międzyczasie @Kubap89 doleciał z Lizbony przez Angolę na miejsce
A320 tapa
Mini bułka + kakaowe ciastko z herbatnikami
Stan płyty postojowej TMS = pokruszy beton, dzida do.terminala
Myślicie ze bagaz senatora wyjedzie pierwszy? No nie.
Transferek do spania. 5os €20.
Uff koniec tego dolotuPierwszy rozruchowy dzień
Jedziemy do zachodniowybrzeżowego Wołosatego
Wpierw odbior 2 Jimmy, doba wyszła €37,5 za auto
Bo oryginalnie zaklepanego, opłaconego T4 nie bylo, nawet to i lepiej.
Pożegnanie z wejściem do naszego 1szego spania
Vamos! Dziewczęta w środku.
Yeah
Wpierw sniadanie. Wybrana jakas fancy restauracja, ale jest tak.wczesnie ze dopiero zamiatają. Na ulicy typ macha: na rogu coś jest, no to idziemy
viewtopic.php?f=434&t=139400&p=1813727#p1813727
Nieopodal stadion narodowy, wiec trzeba zobaczyć, parking pełny skuterów, sobota rano, ale.cos sie dzieje..
Jakieś policyjne musztry, tzn kazali im stać w równych rzędach
Także ten
Wizyta na stacji benzynowej, jest benzyna, są cinkciarze , 2 tankowania po 700dóbr, wymiana €100 > 2500std
Mercado , niby pingo doce, niby Auchan, na półkach wkładają co dostaną , wyłowią z morza i wysuszą: ( dorsze)
Albo wyłowią z morza:
Podjazd pod spanie #2
Polna droga i myto. 30 dóbr. Szlaban z bambusa.
Spanko
W drogę, plan na dziś
Dojechane.Dalej sie nie da ,
to znaczy most byl ale zerwany, teraz są pralnie. Jest jakiś maly tymczasowy
A foty drogi z powrotu - landszafciki
Lagun Azul
Widoki ze wzgórza na polnoc i poludnie
Na powrocie w Guadelupe polowanie na restaurację. Bezowocne bo siesta albo zamknięcie. Tzn. część polowala a część nie. Jakies tam niedogadanie i w drugim aucie podjechaliśmy pod dom nie ma auta pierwszego wiec założenie dalej są przed nami wiec tylko na plaży, to.jedziemy.
No i była piknikowa zona. Gacie do.kąpania w aucie wiec przebierka, kluczyki w kieszeń i do oceanu .
Przy wchodzeniu do.wody.Kuba wyczuwa delikatny zapach mydlin-detergentu. Możliwe ze prąd przyniósł posmaczek z setek.pralni z południa.
Siedzimy se po szyję w wodzie. Poprzyjezdżali pickup upami, muzyczki, jakieś Portugalki tez były, dzieci w wodzie zabawa na całego. Jakiś 10 latek staje.na.brzegu gacie w dół, fujara na.wierzzch i leje do wody.. dobra 3 minuty i czas na nas.
Na chatę i konsumpcja dzisiejszych zakupów. Wódka z Figi 40%, przywiezione jeszcze parówki.do bułek. Ciastka z pingodoczową nutella, czekolada.70%, białe wina. Lulu o 21. Bo bylo męcząco od.temperatury.
Licznik kościołów: 0Drugi, rozruchowy dzień
W bungalowach rano brakuje wody
Dają po dzbanku na chatkę
Jest śniadanie, ale mało w sumie to.pszeniczne pieczywo ale własne, w sumie dobrze bo w taki gorąc nie chce sie jeść. Sere, sok jakiś, Omlety i swinskie parówki
Znowu bez pielgrzymkowych miejsc, transfer na południe wyspy przez opuszczone plantacje kakaowe, szpitale, przyspieszone lekcje mechaniki w łacinie dla lokalsów i pneumatyki afrykańskiej dla mnie
Do zrobienia tyle km
Z drogi odbicie na Roçę , ruiny.
https://maps.app.goo.gl/YLQybHuwCvDtUZcn6?g_st=ac
Meczet
Tankowanie do pełna, podjazd pod Mercado ST - niedziela to zamknięte, otwarty markecik na tym placu co jest stacja benzynowa, woda szprotki suchary wołowina puszce, mozna jechać
Roça Agua-ize
https://maps.app.goo.gl/cVevp6zz7TvjomBT7?g_st=ac
Tu wjechaliśmy na plac tej kakaowe plantacje, ale wy jedzcie pod szpital prosto.
Z warsztatu wyskoczył Pedro , niby Zielo oprzylądkowicz i angielskiego znał na tyle żeby zaproponować nam tour za €6 . Pokazałem na palcach 5. On: ok.
Tourze wyuczony na pamięć. Jakakolwiek próba pytania o cokolwiek spoza wyuczonej formułki nieskuteczna.
Szpital spoko. Rudera - mieszkają tam teraz ludzie i zapchlone do granic możliwości psy.
Jak na tamte czasy to.mozna powiedzieć ze spoko wyposażony byl bo klimatyzowany. Oddziały rozstrzelone na półkolu i wietrzone
Domki niewolników