Albo ktoś jest dobrze odżywiony albo nosi małe małpki w środku.
U nas dzieci bawią się z psem lub kotem, a mały Wietnamczyk z małpkami
Dość tego dobrego. Kawa z małpami kiedyś musi się skończyć i czas ruszać do świątyni. Dla córki to chyba było najfajniejsze doświadczenie z całego wyjazdu.
Znajdujemy figury z azjatyckiego kalendarza. Córce średnio się spodobało, że jest kogutem. Jakby miała na to wpływ...
Z kompleksu świątyń na wzgórzu uderzamy do miasta. Zaczynamy od katedry.
@Dryblas Dzięki za info. Urok święta Tet.P.S.Sorki za ślamazarne tempo ale miałem sajgon w robocie [emoji6] Po weekendzie wracam do regularnego pisania.
Albo ktoś jest dobrze odżywiony albo nosi małe małpki w środku.
U nas dzieci bawią się z psem lub kotem, a mały Wietnamczyk z małpkami
Dość tego dobrego. Kawa z małpami kiedyś musi się skończyć i czas ruszać do świątyni. Dla córki to chyba było najfajniejsze doświadczenie z całego wyjazdu.
Znajdujemy figury z azjatyckiego kalendarza. Córce średnio się spodobało, że jest kogutem. Jakby miała na to wpływ...
Z kompleksu świątyń na wzgórzu uderzamy do miasta. Zaczynamy od katedry.