W środku jest też spory dziedziniec z ogrodem i obowiązkowa sesja foto
:)
Wyżej jest gabinet i biblioteka.
Następne są pomieszczenia Pierwszej Damy.
Oprócz sali do obiadków dla przyjaciółek jest też kino
Część rozrywkowa
Pokój gier
A w nim stół do majonga
Amerykański helikopter. Nie wiem czy zdążyli go użyć do ewakuacji i zdobywcy podstawili inny zdobyczny, czy tak jak wpadli do prezydenta południa na chatę tak sprzęt został.
Przechodzimy niżej do kuchni
Na korytarzu stoją "dżip" i prezydencka limuzyna
Schodzimy jeszcze niżej - do piwnicy bunkra.
Ciekawe czy prezydent wykorzystywał też tę sypialnię jak za późno wrócił z karaoke i nie chciał budzić pierwszej damy
To pomieszczenie nazywa się backup radio
I chyba największy symbol pokonania Południowego Wietnamu - czołg nr 390. W 1975 roku to jego załoga jako pierwsza przebiła się przez bramę pałacu prezydenckiego, co było symbolicznym zwycięstwem Północy.
Od razu po wyjściu z pałacu wpadamy na panią sprzedającą kokosy. Robi się gorąco więc bierzemy jednego. Jest schłodzony i nasze subiektywne wrażenie, że dużo smaczniejszy niż na Karaibach czy Fidżi. Tego dnia wypijemy jeszcze 2
:)
Tuż obok pałacu jest Ben Nghe Street Food. Tylko zaglądamy do środka, ale na sam koniec wyjazdu jeszcze tutaj wrócimy.
Dalej mijamy pałac sprawiedliwości.
Muzeum Wujka Ho, jak pieszczotliwie Wietnamczycy nazywają swojego przywódcę.
Dalej mamy People's Committee of Hồ Chí Minh City
Tutaj pomnik Ho Chi Minha z poprzednim budynkiem w tle.
Opera niestety w remoncie
Idziemy pod katedrę i oczywiście budynek też w remoncie
Budynek poczty głównej i okoliczne pomniki.
Nie umiem określić gdzie ale trafiamy na uliczkę artystyczną z księgarniami, straganami z książkami i ulicznymi malarzami.
@Dryblas Dzięki za info. Urok święta Tet.P.S.Sorki za ślamazarne tempo ale miałem sajgon w robocie [emoji6] Po weekendzie wracam do regularnego pisania.
Są też pomieszczenia sypialne i sala jadalna.
W środku jest też spory dziedziniec z ogrodem i obowiązkowa sesja foto :)
Wyżej jest gabinet i biblioteka.
Następne są pomieszczenia Pierwszej Damy.
Oprócz sali do obiadków dla przyjaciółek jest też kino
Część rozrywkowa
Pokój gier
A w nim stół do majonga
Amerykański helikopter. Nie wiem czy zdążyli go użyć do ewakuacji i zdobywcy podstawili inny zdobyczny, czy tak jak wpadli do prezydenta południa na chatę tak sprzęt został.
Przechodzimy niżej do kuchni
Na korytarzu stoją "dżip" i prezydencka limuzyna
Schodzimy jeszcze niżej - do piwnicy bunkra.
Ciekawe czy prezydent wykorzystywał też tę sypialnię jak za późno wrócił z karaoke i nie chciał budzić pierwszej damy
To pomieszczenie nazywa się backup radio
I chyba największy symbol pokonania Południowego Wietnamu - czołg nr 390. W 1975 roku to jego załoga jako pierwsza przebiła się przez bramę pałacu prezydenckiego, co było symbolicznym zwycięstwem Północy.
Od razu po wyjściu z pałacu wpadamy na panią sprzedającą kokosy. Robi się gorąco więc bierzemy jednego. Jest schłodzony i nasze subiektywne wrażenie, że dużo smaczniejszy niż na Karaibach czy Fidżi. Tego dnia wypijemy jeszcze 2 :)
Tuż obok pałacu jest Ben Nghe Street Food. Tylko zaglądamy do środka, ale na sam koniec wyjazdu jeszcze tutaj wrócimy.
Dalej mijamy pałac sprawiedliwości.
Muzeum Wujka Ho, jak pieszczotliwie Wietnamczycy nazywają swojego przywódcę.
Dalej mamy People's Committee of Hồ Chí Minh City
Tutaj pomnik Ho Chi Minha z poprzednim budynkiem w tle.
Opera niestety w remoncie
Idziemy pod katedrę i oczywiście budynek też w remoncie
Budynek poczty głównej i okoliczne pomniki.
Nie umiem określić gdzie ale trafiamy na uliczkę artystyczną z księgarniami, straganami z książkami i ulicznymi malarzami.