0
bruce09lili 5 marca 2026 13:40
Image

Image

W tym momencie uśmiechamy się z żoną od ucha do ucha, bo okazuje się, że w tym domu kręcili film Kochanek (fr. L'amant) z 1992r, który oglądaliśmy przed wyjazdem. Historia jest prawdziwa i z tego co zrozumiałem, to realna akcja działa się w okolicy ale w innej rodzinie.
Image

Image

Image

Image

Image

Wychodzimy obejrzeć jeszcze ogród.
Image

Image

Z rezydencji jedziemy nad rzekę, do "terminala promowego"
Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Roślina ponoć jadalna i nawet ładnie kwitnie
Image

Na wyspę idzie z nami dodatkowy przewodnik. Nie jestem pewien, ale wygląda jakby to był mieszkaniec wyspy. Jeśli mijamy nieliczne grupki wycieczkowe to też z tak samo ubranym opiekunem.
Image

Od razu na wyspie uderza nas ogrom owoców.
Image

Image

Image

Image

Image

Rok konia tutaj też jest witany
Image

Image

Image

Ośrodek wczasowy, ale głównie widziałem Azjatów. Nie podejmę się oceny czy to Wietnamczycy czy inni :)
Image

Image


Image

Image

Image

W tle widać tzw monkey bridge. Oczywiście musieliśmy po nim przejść. Samodzielnie to jest spoko, ale trzymając 8 latkę za rękę i przechodzenie było lekko stresujące.
Image

Image

Widzieliśmy zdjęcia na telefonie przewodnika, że ludzie w tym pozowali.
Image

Image

Z książki o Wietnamie którą czytałem w drodze dowiedziałem się, że tradycyjnie używa się trzech rodzajów drzewek noworocznych - kumkwat, morela i brzoskwinia.
Image

Tutaj przewodnik z wyspy smaży coś jak nasze rurki waflowe. Mieliśmy okazję spróbować zrobić je samodzielnie. Do tego degustacja smakołyków z tapioki i ryżu. Zdecydowanie największym zaskoczeniem był gumiaste ciastko pieczone w liściu banana.
Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Do w którym byliśmy był "fabryką" dmuchanego ryżu. Mieliśmy okazję wziąć udział w procesie i muszę przyznać, że otwieranie pojemnika pod ciśnieniem powodowało wystrzał ryżu jak z armaty. Ogłuszony też byłem jak po strzale z armaty. Na zakończenie dostaliśmy woreczek ryżu na wynos.
Image

Image

Image

Image

Image


Dodaj Komentarz

Komentarze (4)

fux 7 marca 2026 12:08 Odpowiedz
Cieszę się, że wyjazd udany.
dryblas 13 marca 2026 23:08 Odpowiedz
Z kronikarskiego obowiązku dodam tylko ze opera juz była odsłonięta z rusztowania 20.02 , to nie był remont tylko scena na noworoczny koncert,
bruce09lili 14 marca 2026 12:08 Odpowiedz
@Dryblas Dzięki za info. Urok święta Tet.P.S.Sorki za ślamazarne tempo ale miałem sajgon w robocie [emoji6] Po weekendzie wracam do regularnego pisania.
dryblas 19 marca 2026 12:08 Odpowiedz
Fajnie się czyta, i wracają wspomnienia, bo byliśmy w praktycznie tym samym czasie i w podobnych miejscach