0
lukket 4 grudnia 2012 22:44
Chciałbym zaprosić do zapoznania się z relacją z wyjazdu który odbyłem na początku listopada br. :)

Pomysł na wyjazd pojawił się dawno temu, czekałem tylko na okazję cenową na bilety lotnicze. W marcu pojawiły się bilety do Tel Avivu w promocji Szalona środa, na trasie KTW-WAW-TLV kosztowały 703 zł od osoby, co stanowiło niezłą cenę.
Jedyne pytanie brzmiało – czy przez osiem miesięcy nie stanie się nic na Bliskim Wschodzie, co uniemożliwi wycieczkę. Jak się okazało moje obawy były słuszne,gdyż dwa dni po przylocie do Polski rozpoczęła się akcja Amud Anan Co prawda większość naszych tras wiodła z dala od miejsc ostrzału, jednak siedząc w domu po powrocie przeszły mnie ciarki,gdy widziałem uliczne awantury w miejscach, gdzie chodziłem kilka dni wcześniej...

2.11.2012 Katowice - Warszawa - Tel Aviv

Dojeżdżamy samochodem do Pyrzowic. Terminal B już niemal pusty, nasz lot jest ostatnim tego dnia. Bezproblemowa odprawa. Do samolotu jak to zwykle w KTW jedziemy autobusem, jedynym zgrzytem był fakt, że kierowca po otwarciu drzwi zostawił włączony silnik, co spowodowało, że spaliny w dużej ilości dostały się do środka. Zza szyby ze zdziwieniem obserwował poruszenie wśród pasażerów. Lot do Warszawy bez utrudnień.
Autobusem dojeżdżamy do terminala. Wchodzimy do wewnątrz, po czym udajemy się bezpośrednio do naszego gate, który usytuowany jest na samym końcu. Rozpoczyna się odprawa, najpierw wpuszczani są pasażerowie tylnych rzędów, potem czas na nas, i w tym momencie zauważam, że mamy miejsca w różnych rzędach, pomimo wybranych przeze mnie miejsc na stronie internetowej. Na szczęście jest na tyle wolnych miejsc, że szybko udaje się ten błąd naprawić. Zaraz po starcie szybki serwis, po którym światła zostają przygaszone i większość osób udaje się spać.

Lot bez najmniejszych zakłóceń przy księżycowej nocy za oknem. W Tel Avivie lądujemy punktualnie. Dość długa kolejka do kontroli paszportów. Na szczęście oficer nie zadaje zbyt wielu pytań, więc szybko przechodzimy po odbiór plecaka. Bagaż nienaruszony. Teraz tylko odebrać wypożyczony samochód – i w drogę. Miłym zaskoczeniem jest samochód o klasę wyższy od zamawianego

Sam Izrael jest bardzo ciekawym krajem,mimo swojej wielkości mniejszej np. od województwa lubelskiego. ;) Na miejscu spędziłem 9 dni, i było to zdecydowanie za krótko. Podstawę zwiedzania stanowiły zabytki chrześcijańskie, jednak odwiedziłem tez kilka parków narodowych i Morze Martwe.
Na pierwszych 5 dni mieliśmy wypożyczony samochód. Najpierw skierowaliśmy się na północ,zwiedzając Hajfę, Akkę a w kolejnych dniach Galileę. Noclegi w Tyberiadzie, która stanowi jedno z centrów turystyki w tym rejonie. Kolejne dni to Morze Martwe i jeden dzień na pustyni Negev. Samochód zwróciliśmy w Jerozolimie, i kolejne trzy dni spędziliśmy właśnie tam. Na koniec jednodniowa wycieczka do Betlejem i Hebronu.

Wypożyczenie samochodu - bezpośrednio na izraelskiej stronie Budgetu, wyszło w miarę tanio jak na izraelskie warunki - za 5 dni 155 $. Do tego wziąłem pełne ubezpieczenie. Niestety nie udało mi się nabyć wcześniej kodu zniżkowego z groupona.

Poruszanie się po kraju bezproblemowe, wszystkie drogi doskonale oznakowane, również po angielsku.

Benzyna po 7.58 NIS przy tankowaniu samodzielnym, gdy korzysta się z pomocy pracownika jest prawie o szeklę droższa. Ja trafiałem na automaty, których nie udawało się obsłużyć bez asysty pracownika, ale i tak liczyli mi taniej ;)

Przeliczyłem koszt autobusów na porównywalnych trasach, i dla dwóch osób wypożyczenie samochodu na 5 dni było droższe o około 200 złotych, nie licząc czasu, którego na pewno nie wystarczyłoby na wszystkie atrakcje, gdyby jeździć autobusami, nie mówiąc już o tym, że do części miejsc autobus nie dojeżdża.

Wszystkie noclegi rezerwowałem przez booking.com. Koszty – spore. Najtaniej w Betlejem – 20$ od osoby, najdrożej nad Morzem Martwym – 95$ za pokój w hostelu. Jerozolima dość droga, pominąłem kilka najtańszych hosteli i nocowałem w hotelu we wschodniej Jerozolimie – niecałe 40$ za osobę/doba.

Zwiedzanie – dużą zniżkę daje tzw. Green Card, która oferuje zniżkowy wstęp do parków narodowych. My mieliśmy wersję za 107 NIS (1 NIS ~0,88 zł) umożliwiającą wejście do 6 parków.

Będąc w Jerozolimie warto zarezerwować sobie przed wyjazdem przez internet bilety na wycieczkę podziemną trasą wzdłuż murów Świątyni. http://english.thekotel.org/

Jedzenie – dość drogie - w Jerozolimie falafel od 15 szekli, w Autonomii połowę taniej.

Chętnie odpowiem na dodatkowe pytania ;)

Trochę zdjęć:

Ogrody Bahai w Hajfie:
Image

Akko
Image

Nazaret - bazylika Zwiastowania
Image

Góra Błogosławieństw nad Jeziorem Galilejskim
Image

jezioro Galilejskie
Image

Góra Bental na wzgórzach Golan
Image

Morze Martwe:
Image
Image
Image

Qumran
Image

Rezerwat Ein Gedi
Image

Twierdza Masada
Image
Image

Ein Avdat na pustyni Negev
Image
Image

Jerozolima - stare miasto:
Image
Image

Katedra Ormiańska
Image

Góra Oliwna
Image
Image


Hebron - Meczet Abrahama
Image

W drodze do betlejem - Autonomia Palestyńska
Image

Mar Saba na Pustyni Judzkiej
Image
Image

Image

The Wall
Image

12.11.2012 Tel Aviv - Warszawa - Katowice

Powrót o nieludzkiej porze 6:20, zostajemy więc na ostatnią noc w hotelu. O 1:50 pod hotel podjeżdża zamówiony bus z korporacji Nesher, która oferuje stosunkowo niewielką cenę 62 szekle/os. Na lotnisku stanowiska odprawy LOTU znajdują się na najniższym poziomie.
Na nasze szczęście kolejka do wstępnej kontroli nie jest zbyt duża. Szykujemy się na ostre trzepanie, zwłaszcza, że mam już w paszporcie kilka pieczątek z krajów arabskich. Czekamy kilkanaście minut, gdyż „nasza” pracowniczka lotniska w międzyczasie wyłapuje pasażerów jednego z lotów, do którego zostało mało czasu. Nadchodzi nasza kolej. Po zadaniu kilku rutynowych pytań.... miła blondynka puszcza nas dalej… Nawet nie zagląda do pieczątek w paszporcie. Prześwietlamy bagaż, kolejna naklejka na plecaku, kolejna kontrola, i okazuje się… że nie musimy otwierać nawet bagażu rejestrowanego. Nie jest to oczywiste, gdyż przed nami stali ludzie, którzy na naszych oczach mieli rozpakowywane plecaki do ostatniej skarpetki. Teraz już wszystko idzie sprawnie. Najpierw odprawa bagażowa, potem jedziemy piętro wyżej do kontroli bezpieczeństwa. Docelowo po 45 minutach a nie zakładanych trzech godzinach jesteśmy przy naszym gate. Przez szybką kontrolę mamy niemal trzy godziny czasu na sen. W międzyczasie spokój zakłócają jednie pracownicy lotniska, którzy budzą śpiących szukając jednego z pasażerów ;) 40 minut przed wylotem pojawia się obsługa przy gate. Boarding sprawny, wszyscy pasażerowie w komplecie na kilka minut przed planowanym startem. Niestety kapitan informuje, że nasz wylot opóźni się z powodu burzy przechodzącej nad lotniskiem.

Image

Faktycznie przez okna widać ciężkie chmury i pojedyncze błyski. Tuż po starcie mamy widoki na Tel Aviv, jednak po chwili musimy się przedrzeć przez grubą warstwę chmur, przez co trochę trzęsie.

Image

Przelatujemy nad Turcją i Rumunią, ale później chmury uniemożliwiają podziwianie widoków. W Warszawie jesteśmy o 9:30. Teraz kilka godzin oczekiwania na lot do Katowic, które wykorzystujemy na krótkie zwiedzanie. O 16:35 lot do Katowic... i koniec.

Gdyby ktoś miał ochotę na większą ilość zdjęć lub dłuższą relację zapraszam:
http://velozone.net/izrael-2012-relacja/ http://velozone.net/izrael-2012-galeria-zdjec/

W wolnej chwili postaram się do w/w linków dorzucić informacje praktyczne jakie udało mi się zgromadzić.

Dziękuję za uwagę :)

Dodaj Komentarz

Komentarze (63)

codriver 6 grudnia 2012 16:48 Odpowiedz
Piękny ten Izrael, chyba się kiedyś skuszę na lot landryną z Budapesztu do Tel-Avivu :)
luk4sz 6 grudnia 2012 17:23 Odpowiedz
Właśnie wczoraj zastanawiałem się nad zorganizowaniem takiej wycieczki ii nasunęło mi się takie oto pytanie - nie mieliście problemu z wjazdem wypożyczonym samochodem na teren Autonomii? :)
lukket 6 grudnia 2012 17:30 Odpowiedz
luk4sz napisał:Właśnie wczoraj zastanawiałem się nad zorganizowaniem takiej wycieczki ii nasunęło mi się takie oto pytanie - nie mieliście problemu z wjazdem wypożyczonym samochodem na teren Autonomii? :)Z Autonomią jest skomplikowana sprawa. Generalnie na jej teren wjeżdżasz na własne ryzyko (możesz, ale nikt nie pokryje ewentualnych strat).Są dwa wyjątki: droga numer 1 z Jerozolimy nad Morze Martwe oraz droga numer 90 wzdłuż wschodniej granicy, które są pod kontrolą izraelską i można bez problemu poruszać się nimi również wypożyczonym samochodem. Do Betlejem i Hebronu jechaliśmy autobusami.
luk4sz 6 grudnia 2012 19:29 Odpowiedz
Rozumiem, dzięki. Btw. super zdjęcia ;-)
gruzin 6 grudnia 2012 23:42 Odpowiedz
Z Autonomią jest skomplikowana sprawa. Generalnie na jej teren wjeżdżasz na własne ryzyko (możesz, ale nikt nie pokryje ewentualnych strat).Są dwa wyjątki: droga numer 1 z Jerozolimy nad Morze Martwe oraz droga numer 90 wzdłuż wschodniej granicy, które są pod kontrolą izraelską i można bez problemu poruszać się nimi również wypożyczonym samochodem. W ubiegłym roku wjechaliśmy samochodem z rent car do Betlejem i nie było żadnego problemu. Ale to był zeszły rok. :?:
lukket 6 grudnia 2012 23:46 Odpowiedz
Ok, ja też czytałem że ktoś wjechał do Jerycha i było w porządku. Ale równie dobrze mogą cię obrzucić kamieniami, gdy wjedziesz do strefy A autem na izraelskich tablicach i wtedy żaden full insurance ci nie pomoże, płacisz za wszystkie szkody.
luk4sz 7 grudnia 2012 00:20 Odpowiedz
A orientujesz się może czy jest jakaś możliwość aby dostać się autobusem właśnie w okolice Jerycha/Góry Kuszenia?
lukket 7 grudnia 2012 00:53 Odpowiedz
Akurat do Jerycha nie udało nam się dostać. Przewodnik LP podaje, że najtaniej jest jechać busem arabskim spod bramy Damasceńskiej z przesiadką w Abu Dis. Koszt to 6,5 + 12 nis. Przewodnik jest z bieżącego roku, ceny się mniej więcej zgadzały z rzeczywistością.
henryk8 7 grudnia 2012 13:34 Odpowiedz
Witam.Gratuluję wyprawy, jestem pod wrażeniem.Mam do Ciebie pytanie odnosnie Jerozolimy, mianowicie gdzie zatrzymaliscie się w Jerozolimie. Czy mógłbys cos więcej napisać na temat tego hotelu/hostelu ??dzięki pozdrawiam.
luk4sz 7 grudnia 2012 15:47 Odpowiedz
lukket napisał:Akurat do Jerycha nie udało nam się dostać. Przewodnik LP podaje, że najtaniej jest jechać busem arabskim spod bramy Damasceńskiej z przesiadką w Abu Dis. Koszt to 6,5 + 12 nis. Przewodnik jest z bieżącego roku, ceny się mniej więcej zgadzały z rzeczywistością.Rozumiem, dzięki raz jeszcze. Puki co z ciekawości rzuciłem okiem na stronę Pegasusa, daty lotów akurat na Święta Wielkanocne - 256 USD z opłatami ze Lwowa - dla zainteresowanych ;)
lukket 7 grudnia 2012 16:30 Odpowiedz
henryk8 napisał:Witam.Mam do Ciebie pytanie odnosnie Jerozolimy, mianowicie gdzie zatrzymaliscie się w Jerozolimie. Czy mógłbys cos więcej napisać na temat tego hotelu/hostelu ??dzięki pozdrawiam.Spaliśmy tutaj: http://www.booking.com/hotel/il/alcazar ... em.pl.htmlZnajduje się we wschodniej części Jerozolimy (Wadi Al-Joz), więc okolica jest egzotyczna ;) Cena stosunkowo niska, ale pokoje też nie porażają jakością, są dobrze wyposażone, ale można trafić na pokój w stylu PRL lata '60. Darmowe wi-fi. Dwa duże plusy to pomocna obsługa i śniadania, które są dobre i obfite. Niedaleko jest arabski supermarket. Do Bramy Damasceńskiej 15 minut piechotą, jeździ też jakiś arabski autobus.
cypel77 8 grudnia 2012 11:03 Odpowiedz
Apetyt na Izrael rozbudzony!! Super sprawa. Pytanko, czy stojąc w kolejce po przylocie do Tel Awiwu i podczas wylotu widziałeś u kogoś problemy związane z pieczątkami w paszporcie z innych krajów arabskich?
lukket 9 grudnia 2012 00:04 Odpowiedz
cypel77 napisał:Apetyt na Izrael rozbudzony!! Super sprawa. Pytanko, czy stojąc w kolejce po przylocie do Tel Awiwu i podczas wylotu widziałeś u kogoś problemy związane z pieczątkami w paszporcie z innych krajów arabskich?Nie zauważyłem. Przy wjeździe czekaliśmy 20 minut do kontroli paszportowej, i w tym czasie nikt nie został odwołany na bok. Z powrotem poszło dość szybko, też nie było incydentów, ale kilka osób miało rozpakowywany bagaż. Na moje pieczątki nikt nawet nie spojrzał :(
77kylo 17 stycznia 2013 23:08 Odpowiedz
WitamJestem na etapie planowania 9dniowej wycieczki do Izraela,tu mój wątekw-kwietniu-do-izraela-sa-chetni,34,23411Jak narazie jest troje chętnych.Termin został zamieniony na sierpień.Do autora wątku mam kilka pytań:1.Jaki jest koszt takiego 9dniowego pobytu? oczywiście nie licząc biletów lotniczych,bo ich cena może być różna.2.Czy jest tam w miare bezpiecznie?3.Jest możliwość swobodnego przekraczania granicy palestyńsko-izraelskiej?4.Czy w czasie weekendu sa pootwierane atrakcje turystyczne,sklepy itp?słyszałem że od piątku szabas i wszystko zamknięte
lukket 17 stycznia 2013 23:28 Odpowiedz
Ad. 1. Musiałbym podliczyć. Najdroższe noclegi, zwłaszcza nad Morzem Martwym.Ad. 2. Ani przez chwilę nie czułem się w niebezpieczeństwie. Może trochę nieswojo w Hebronie, bo tam faktycznie mało turystów, poza tym wszędzie super. Trzeba uważać na kieszonkowców, ale to chyba wszędzie...Ad. 3. Granica palestyńska istnieje w postaci checkpointów, jeśli jedziesz samochodem nawet nie musisz się zatrzymywać, jedyne "regularne" przejście graniczne to tzw. checkpoint300 w drodze do Betlejem, ale na turystów raczej nie zwracają uwagi, najgorzej mają rzecz jasna Palestyńczycy.Ad. 4. Najlepiej na Szabat zaplanować sobie wizytę w Betlejem. Nieczynne jest wtedy to, co żydowskie- sklepy, komunikacja itp, arabowie pracują normalnie. W szabat nie wejdziesz też na wzgórze świątynne, ani do grobowców patriarchów w Hebronie.
77kylo 18 stycznia 2013 00:07 Odpowiedz
OK.A ile kosztuje wynajęcie samochodu,czy jest tam komunikacja miejska?Myślisz,że około 1500-2000zł wystarczy?A jak dojechać z lotniska w Tel Avivie do Jerozolimy?Jak długo sie jedzie?Pytam bo lądował bym w TelAvivie,a nocleg planuję w Jerozolimie.Wydaje mi się,że stąd bedzie najbliżej wszędzie,mam rację?A zapomniałem zapytać.Orientujesz się jak się leci tym pegasusem(linia lotnicza)via Istanbuł.To jest przesiadka,czy jakieś międzylądowanie?
kibek 18 stycznia 2013 16:02 Odpowiedz
Ja ostatnio spędziłem 9 dni w Izraelu i Jordanii moje koszty to około 2200 PLN z biletem i dojazdem na lotnisko (bilet dość tanio kupiłem w LOT -556 PLN). Ceny hoteli w pokojach 2 osobowych to TEL AVIV 101 - Beachfront Hotel JEROZOLIMA 116 Addar Hotel AKABA 61 AlQira Hotel W zasadzie wszystkie te hotele mogą polecić, Beachfront był najsłabszy bez śniadania ale nadrabiał położeniem nad sama plażą (jest oddzielony drogą), Addar jest bardzo przestronny i położony 10 minut drogi od bramy damasceńskiej, AlQuidra jest położony w samym centrum Akaby jakieś 10 minut od plaży. Auto wynajęliśmy na 5 osób (Ford Focus 4) z firmy Budget cena na osobę 250 PLN, na paliwo dodatkowo poszło 100 PLN Auto dwa dni nie pracowało zostawiliśmy je w Elijacie na przejściu granicznym, które przeszliśmy pieszo Nasza trasa to Tel Aviv - Jezioro Galilejskie i okolice - Tel Aviv - Hajfa , Tel Aviv - Jerozolima, Jerozolima poruszenia się po mieście i okolice, Jerozolima - Eilat (przez morze Martwe) Eilat - Tel Aviv przez pustynię Negev Największy koszt to była dwudniowa wycieczka do Jordanii, wiza wyjazdowa z Izraela 90 PLN, wiza wjazdowa z Jordanii 25 PLN, wynajem busa z Akaby do Petry i Wadi Rum 90 PLN / os. Wejście do Petry 220 PLN, wjazd do Wadi Rum + wynajęcie Jeppa na 2 godziny 60 PLN / osobą
kibek 18 stycznia 2013 16:03 Odpowiedz
Bilet na tramwaj w Jerozolimie kosztuje jakieś 5 PLN
77kylo 19 stycznia 2013 18:27 Odpowiedz
A są jakieś karty turystyczne umożliwiające darmową komunikację,wejścia do muzeów coś takiego jak np.Roma pass
kibek 20 stycznia 2013 10:20 Odpowiedz
Jest karta zezwalająca na wejście o wszystkich parków na terenie Izraela. W Jerozolimie prawie wszystkie "atrakcje" są bezpłatne
77kylo 21 stycznia 2013 21:06 Odpowiedz
A jak z fotografowaniem?Można fotografowac wszystko np.ortodoksyjny żyd,punkty kontrolne na granicy z Palestyną itp,itd czy należy zachować ostrożność?Czy można dotknąć ściany płaczu,czy to obraza?
lukket 21 stycznia 2013 21:54 Odpowiedz
Quote:OK.A ile kosztuje wynajęcie samochodu,czy jest tam komunikacja miejska?Myślisz,że około 1500-2000zł wystarczy?A jak dojechać z lotniska w Tel Avivie do Jerozolimy?Jak długo sie jedzie?Pytam bo lądował bym w TelAvivie,a nocleg planuję w Jerozolimie.Wydaje mi się,że stąd bedzie najbliżej wszędzie,mam rację?A zapomniałem zapytać.Orientujesz się jak się leci tym pegasusem(linia lotnicza)via Istanbuł.To jest przesiadka,czy jakieś międzylądowanie?My za wynajęcie samochodu z full ubezpieczeniem (wypożyczałem auto pierwszy raz i nie chciałem się martwić) zapłaciliśmy 225 USD na 5 dni. bez ubezpieczenia 155 USD. Najlepiej wypożyczyć poza lotniskiem, oszczędzisz niecałe 30$ airport tax. Na Jerozolimę oczywiście daruj sobie wynajem samochodu.Z lotniska możesz (chyba) pociągiem. My jechaliśmy na lotnisko Nesherem, to rodzaj takiego shared-taxi, odbierają spod hotelu (nawet w nocy, dobry patent na podróż samolotem o 6:00). Koszt - 62 NIS. Z lotniska do Jerozolimy pewnie taniej.Jerozolima jest dobrym punktem wypadowym do Betlejem, Jerycha, nad Morze Martwe. Jeśli chcesz zwiedzać Galileę, wzgórza Golan, pomyśl np. o noclegu w Tyberiadzie. O Pegasusie nie wiem nic ;)Komunikacja miejska w Jerozolimie - pojedynczy bilet 6,6 NISJak już napisano - karta zniżkowa to Green Card - za 107 NIS masz wstęp do 6 wybranych parków narodowych, jest też wersja za ok. 160 NIS uprawniająca do nielimitowanego wstępu przez dwa tygodnie. W Izraelu prawie każde ruiny to park narodowy ;)jeśli chodzi o fotografowanie - zabronione to co wszędzie, czyli wszelkie obiekty wojskowe łącznie z checkpointami. Niewskazane jest również fotografowanie pod ścianą płaczu po rozpoczęciu szabatu, na 99% ktoś każe ci wyłączyć aparat.
77kylo 21 stycznia 2013 22:23 Odpowiedz
lukket napisał:Quote:Jerozolima jest dobrym punktem wypadowym do Betlejem, Jerycha, nad Morze Martwe. Jeśli chcesz zwiedzać Galileę, wzgórza Golan, pomyśl np. o noclegu w Tyberiadzie. .Nocleg w Tyberiadzie,tzn?To jest nazwa miasta,czy regionu?Nie powiedział nikt czy można dotknąć ściany płaczu,czy jest to zakazane?Chciałbym sobie pyknąc fotkę gdy ja dotykam,tak mam hihi.
lukket 21 stycznia 2013 22:30 Odpowiedz
77kylo napisał:Nocleg w Tyberiadzie,tzn?To jest nazwa miasta,czy regionu?Nie powiedział nikt czy można dotknąć ściany płaczu,czy jest to zakazane?Chciałbym sobie pyknąc fotkę gdy ja dotykam,tak mam hihi.Użyj google maps.Ściany nie dotykałem, więc nie powiem.
cypel 21 stycznia 2013 22:57 Odpowiedz
77kylo napisał:Nie powiedział nikt czy można dotknąć ściany płaczu,czy jest to zakazane?Chciałbym sobie pyknąc fotkę gdy ja dotykam,tak mam hihi.popytaj na forum dla fetyszystów
77kylo 21 stycznia 2013 23:19 Odpowiedz
cypel napisał:77kylo napisał:Nie powiedział nikt czy można dotknąć ściany płaczu,czy jest to zakazane?Chciałbym sobie pyknąc fotkę gdy ja dotykam,tak mam hihi.popytaj na forum dla fetyszystówspodobało mi się hihi.
cypel 21 stycznia 2013 23:35 Odpowiedz
i o to chodzi Broda, dzięki Ci za dystans :mrgreen: wracając do pytania, oczywiście, że można
gruzin 23 stycznia 2013 00:03 Odpowiedz
Dla zainteresowanych wyjazdem do Betlejem. Jeśli macie samochód najlepiej podjechać pod przejście graniczne jest tam parking po stronie izraelskiej. Pieszo przez granice i jesteście w Palestynie. Klimaty jak z PRL przekraczanie granicy do Berlona Zachodniego. Dosyć smutne obrazki. Po stronie palestyńskiej otoczy was chmara taksówkarzy. Proponują ceny z kosmosu. Trzeba twardo negocjować i iśc przed siebie. W naszym przypadku spuścili z blisko 200 szekli do 20 za 5 osób. Z powrotem wytargowaliśmy jeszcze mniej bo 15 szekli.
lukket 23 stycznia 2013 05:15 Odpowiedz
Potwierdzam, standardowa cena za podróż w Betelejem np. między checkpointem a bazyliką to około 20 szekli, jeśli ktoś chce więcej, to chce was naciągnąć. W Jerozolimie ceny są wyższe.
suszek 23 stycznia 2013 17:37 Odpowiedz
77kylo napisał:Nie powiedział nikt czy można dotknąć ściany płaczu,czy jest to zakazane?Chciałbym sobie pyknąc fotkę gdy ja dotykam,tak mam hihi.bez problemu możesz tam podejść, "dotknąć" jedynie z fotkami może pojawić już się problem - zdjęć przy samej ścianie zachodniej (podobno ściana płaczu to nie jest oficjalna nazwa i praktycznie nie używana) robić nie można.i oczywiście nie zapomnij zabrać i założyć na głowę "jednorazowej" jarmułki :) - sa gratis przy wejściu
77kylo 27 stycznia 2013 23:03 Odpowiedz
Czym lepiej i taniej poruszać się po Izraelu pociągiem,czy autobusami?np.trasa Jerozolima -Hajfa-Nazaret-jez.Galilejskie.Czy w sierpniu naprawdę jest taki upał nie do wytrzymania?
maciejmoch 13 lutego 2013 09:03 Odpowiedz
kibek napisał:Ja ostatnio spędziłem 9 dni w Izraelu i Jordanii moje koszty to około 2200 PLN z biletem i dojazdem na lotnisko (bilet dość tanio kupiłem w LOT -556 PLN). Ceny hoteli w pokojach 2 osobowych to TEL AVIV 101 - Beachfront Hotel JEROZOLIMA 116 Addar Hotel AKABA 61 AlQira Hotel W zasadzie wszystkie te hotele mogą polecić, Beachfront był najsłabszy bez śniadania ale nadrabiał położeniem nad sama plażą (jest oddzielony drogą), Addar jest bardzo przestronny i położony 10 minut drogi od bramy damasceńskiej, AlQuidra jest położony w samym centrum Akaby jakieś 10 minut od plaży. Auto wynajęliśmy na 5 osób (Ford Focus 4) z firmy Budget cena na osobę 250 PLN, na paliwo dodatkowo poszło 100 PLN Auto dwa dni nie pracowało zostawiliśmy je w Elijacie na przejściu granicznym, które przeszliśmy pieszo Nasza trasa to Tel Aviv - Jezioro Galilejskie i okolice - Tel Aviv - Hajfa , Tel Aviv - Jerozolima, Jerozolima poruszenia się po mieście i okolice, Jerozolima - Eilat (przez morze Martwe) Eilat - Tel Aviv przez pustynię Negev Największy koszt to była dwudniowa wycieczka do Jordanii, wiza wyjazdowa z Izraela 90 PLN, wiza wjazdowa z Jordanii 25 PLN, wynajem busa z Akaby do Petry i Wadi Rum 90 PLN / os. Wejście do Petry 220 PLN, wjazd do Wadi Rum + wynajęcie Jeppa na 2 godziny 60 PLN / osobąKibek, jaki koszt dojazdu z Tel Avivu do Akaby? To jedzie się przez Eilat? 90zł wiza wyjazdowa za osobe to jedyny koszt?pzdr
77kylo 10 sierpnia 2013 18:58 Odpowiedz
Jadę we wrześniu na wycieczkę do Izraela i Jordanii z biurem podróży.Mam w związku z tym kilka pytań do tych którzy już tam byli.-Czy można płacić kartami bankowymi wszędzie?-Czy lepiej mieć przy sobie szekle czy dolary amerykańskie?-To będzie wycieczka objazdowa,ale będzie też troche czasu wolnego,więc ile pieniędzy wziąść ze sobą na pięć dni?
jonaszpb 10 sierpnia 2013 20:32 Odpowiedz
Byłem w Izraelu w maju, z pielgrzymką organizowaną przez biuro turystyczno -pielgrzymkowe. W sklepach jak miałem szekle to płaciłem nimi, jak nie to płaciłem dolarami - resztę otrzymywałem w szeklach. Przed wyjazdem czytałem i potwierdzam, nie ma problemów z dolarami. Bez problemu można nimi płacić. Nie miałem potrzeby płacić kartami - nie wiem, nie pomogę. Nikt Ci chyba nie odpowie na ostatnie pytanie. To zależy bardzo subiektywnie od każdego z nas, jakie ma potrzeby i możliwości. Izrael nie jest tani. Rada praktyczna: wcześniej w Polsce przed wyjazdem, w banku lub kantorze kup kilkadziesiąt 30 -40 dolarów po 1 dolarze. Przyda się: świeży sok wyciskany, daktyle, jazda wielbłądem, toaleta - to wydatek 1-2-3 dolary. Jak dasz 10, to ci może nie wydać.
olus 10 sierpnia 2013 22:59 Odpowiedz
Z płatnoscia karta to mysle ze mniej wiecej jak w Polsce, w duzych sklepach, sieciowkach, stacjach benzynowych mozna, gdzies w mniejszych sklepach czy straganach nie. Na niektorych stacjach benzynowych nie przyjmowalo platnosci zadna polską Visą.Myslę ze jednak lepiej miec szekle, dolary na pewno wszedzie przyjmą ale nie sądzę żeby korzystnie przeliczyli.Nie wiem co zamierzasz kupowac wiec raczej sam musisz ocenic ile Ci pieniedzy potrzeba. Ogolnie jest duzo drozej niz u nas, a do tego bedziesz raczej w miejscach turystycznych wiec bedzie jeszcze drozej.
77kylo 11 sierpnia 2013 17:37 Odpowiedz
Myślę,że 600zł powinno starczyć.Wie ktoś może jak długo idzie kartka pocztowa z Izraela I Jordanii do Polski?Gdzie można wysyłać pocztówki do Nas tzn poczta,jakieś urzędy,stragany itp.Drogie są znaczki?Zawsze staram sie wysyłać kartki z miejsc,w których jestem stąd to może dziwne pytanie.
mp90 26 września 2013 02:55 Odpowiedz
"Dodatkowym warunkiem, od którego może być uzależniona decyzja o zgodzie na wjazd do Izraela, jest udokumentowanie posiadania równowartości 100 USD na każdy dzień pobytu." Taką informację znaleźć można na wielu stronach internetowych, na których opisane są przepisy wjazdowe do Izraela. Byliście o to pytani, albo ktokolwiek z waszych znajomych?
littleboy1989 26 września 2013 10:00 Odpowiedz
77kylo napisał:Wie ktoś może jak długo idzie kartka pocztowa z Izraela I Jordanii do Polski?Gdzie można wysyłać pocztówki do Nas tzn poczta,jakieś urzędy,stragany itp.Drogie są znaczki?Zawsze staram sie wysyłać kartki z miejsc,w których jestem stąd to może dziwne pytanie.Ja poszedłem na pocztę, znaczek zagraniczny 4,30 NIS, szła chyba tydzień. Może ciut więcej.Moja mama kiedyś zostawiła pocztówkę do wysłania w recepcji hotelu i z tego co mi mówiła to ta pocztówka doszła po miesiącu. Pewnie wysyłają wszystkie raz na jakiś czas.mp90 napisał:"Dodatkowym warunkiem, od którego może być uzależniona decyzja o zgodzie na wjazd do Izraela, jest udokumentowanie posiadania równowartości 100 USD na każdy dzień pobytu." Taką informację znaleźć można na wielu stronach internetowych, na których opisane są przepisy wjazdowe do Izraela. Byliście o to pytani, albo ktokolwiek z waszych znajomych?Też to czytałem przed wyjazdem, ale w praktyce nie słyszałem, żeby to miało miejsce.
77kylo 26 września 2013 19:24 Odpowiedz
Wróciłem z Izraela tydzień temu,więc mogę powiedzieć troszkę zainteresowanym.Też czytałem o 100 dolarach na dzień I tak też sie przygotowałem.Na lotnisku o kwote pieniędzy nikt nie pytał,jedno co mnie zaskoczyło to wiele pytań dotyczących mojego przyjazdu tzn cel podróży,gdzie bedę mieszkał podczas pobytu,czy mam rodzinę w krajach nieprzyjacielskich(Iran,Syria itp),czy mój Ojciec ma to samo nazwisko I wiele innych,które teraz wyszły mi z pamięci.To przepytywanie trwało ponad 20 minut pomimo kolejki oczekujących za mną.Też wysłałem list,konkretnie z Betlejem.Kupiłem znaczek za dolara I wrzuciłem w holu hotelu,bo tak mi powiedział gość z recepcji.List jak narazie nie doszedł I wciąż czekam.Mam nadzieję,że dojdzie.
masell 23 października 2013 17:42 Odpowiedz
Mnie prosili o pokazanie, ze mam przy sobie 100usd/dzień pobytu, przekraczałem granicę drogą lądową z Egiptu. Karty płatnicze nie były wystarczające, musiałem mieć gotówkę.
malediwy 23 października 2013 19:34 Odpowiedz
A ja mam inne pytanie w temacie "Listopadowy Izrael":-)Przylatuję do Tel-Avivu o 18:30. Czy ktoś się orientuje czy późnym wieczorem uda mi się jeszcze dostać do Jerozolimy czy powinienem pomyśleć o noclegu w Tel-Avivie?
roku 24 października 2013 09:30 Odpowiedz
Dodam tylko, że nie jest to najtańszy sposób dostania się do J. 20 USD to 70 szekli, taniej będzie kupić bilet na pociąg z Ben Gurion Airport na Telaviv Central (kilka przystanków, jakies 20 minut) za 15 sz./os, a następnie przejść na dworzec autobusowy (100-150 metrów) i wsiąść do autobusu do J (18 sz./os). Razem 33 co dla dwóch osób w dwie strony robi pewną różnicę (prawie 150 szekli).
roku 24 października 2013 11:56 Odpowiedz
W SDP było rewelacyjnie. Skromnie (pokoik malutki), ale rewelacyjnie. Atmosfera domu, dobre posiłki, olbrzymi plus. No i lokalizacja - dokładnie w centrum. Jakby ktoś chciał się czepiać, to pewnie by znalazł mankamenty, ale ja nie z takich czepialskich. Jak dla mnie bomba.
novikja 24 października 2013 12:48 Odpowiedz
witam,mam takie pytanie dotyczące pieniędzy. Jaką walutę najlepiej opłaca się wymieniać na ichniejsze szekele? USD, Euro, czy może PLN?
malediwy 24 października 2013 15:47 Odpowiedz
jacakatowice i Roku!Dzięki za Wasze informacje!Ja ostatecznie zdecydowałem się zostać już pierwszego dnia w Tel-Avivie żeby też trochę poczuć klimat tego miasta. Zarezerwowałem nocleg już nad samym morzem. Następnego dnia rano wybiorę się zobaczyć Jaffę i koło południa pojadę dopiero do Jerozolimy. Będę tam miał jeszcze trzy pełne dni więc powinno wystarczyć :-)
malediwy 24 października 2013 15:58 Odpowiedz
To następnym razem też tak zrobię a póki co muszę zobaczyć wybrzeże Tel-Aviuvu bo się żona zdjęć naoglądała i co robić... :-)
novikja 24 października 2013 16:33 Odpowiedz
dzięki za info! A poza tym to tez sobie tak zaplanowałam: Tel Aviv- wieczór i dopołunie a póżniej Jerusalem i dalej :)
roku 24 października 2013 16:38 Odpowiedz
A propo kursów to na lotnisku wymienili mi dolary na szekle w cenie 1:3,26, podczas gdy wszędzie bez żadnego targowania dają 1:3,5
maxima 24 października 2013 16:48 Odpowiedz
Roku - a widziałeś może kursy PLN?
roku 24 października 2013 17:00 Odpowiedz
No właśnie nie. A to z powodu dużego zamieszania z lotami powrotnymi Wizza do Polski. Opisałem to w innym temacie.
mipel 5 listopada 2013 11:18 Odpowiedz
Świetne zdjęcia! Pytanko. Co polecacie w Izraelu przy wyjeździe na 7 dni? Lot do Tel Avivu. Jerozolima, Morze Martwe... co jeszcze? Warto próbować dostać się do Petry w Jordanii? Ponoć trzeba rezerwować 2 dni i ponoć trzeba sporo wynosi taki wypad.
clupus 6 listopada 2013 10:12 Odpowiedz
jacek69 napisał:77kylo napisał:Byłem na sylwka, więc odnośnie pogody w sierpniu nie pomogę.Też lecę w tym terminie :) Jakąś specyfikę tego terminu zauważyłeś?W Izraelu wszytko organizuję na własna rękę, ale mam też pytanie o wyjazd do Petry. Można wykupić go od ręki np. w Jerozolimie, czy konieczne jest samodzielne zorganizowanie wszystkiego. Jeśli tak, to może jakieś podpowiedzi, co do transportu i wiz?
mipel 8 grudnia 2013 17:34 Odpowiedz
sprawdzajac w internecie dla siebie znalazlem info, ze bez problemu mozna wykupic wypad do petry z eilatu i jerozolimy, ale bardzo drogo - kilkaset zlotych. taniej samodzielnie, ale wieksze komplikacje.
pegie84 8 grudnia 2013 17:38 Odpowiedz
mipel napisał:sprawdzajac w internecie dla siebie znalazlem info, ze bez problemu mozna wykupic wypad do petry z eilatu i jerozolimy, ale bardzo drogo - kilkaset zlotych. taniej samodzielnie, ale wieksze komplikacje.Czemu komplikacje? Dostanie się do Petry jest proste
jajacekk 8 grudnia 2013 19:38 Odpowiedz
Odnośnie dotykania ściany płaczu i fotografowania w jej obszarze.
pegie84 8 grudnia 2013 19:45 Odpowiedz
Ale że nie wolno tam fotografować czy co?
projanislaw2476 12 grudnia 2013 11:41 Odpowiedz
Zazdroszczę osobom, które tam były. Może kiedyś mi się uda tam wybrać...
maxima 12 grudnia 2013 12:34 Odpowiedz
maxima 12 grudnia 2013 12:56 Odpowiedz
wróciłeś już? czy dalej jesteś w Izraelu?
maxima 12 grudnia 2013 13:25 Odpowiedz
rozumiem, że tam pługów nie mają? choć widziałam gdzieś jakies foto i wyglądało, jakby mieli. I czy zasypało i paraliż jest tylko w Jerozolimie czy całym Izraelu?
maxima 12 grudnia 2013 14:52 Odpowiedz
jacakatowice napisał:maxima napisał:rozumiem, że tam pługów nie mają? choć widziałam gdzieś jakies foto i wyglądało, jakby mieli. I czy zasypało i paraliż jest tylko w Jerozolimie czy całym Izraelu?Widziałem jeden traktor z jakimś improwizowanym :) lemieszem .Nie pękaj ;) Śnieg już prawie stopniał. A od niedzieli ma być fajna pogodaJedyne co mnie martwi, to ilość stłuczek i brak opon zimowych. Planujemy dużo jeździć i mamy napięty plan, wiec wszelkie obsuwki nie są mile widziane :(
suerte 12 grudnia 2013 20:55 Odpowiedz
mam nadzieję, że do czwartku 19ego pogoda się poprawi ;) liczyłem na słońce, gdy u nas będzie mroźnie ;D
correos 12 grudnia 2013 21:32 Odpowiedz
Zwariowana pogodahttp://www.wprost.pl/ar/428913/Snieg-pr ... erozolime/Cypr Limassol - mecz na sniegu - dzisiaj Turcja Istanbul - j.w. wczorajteraz piszecie o sniegu w Jerozolimie